Reklama

Przez trzy dni poznają życia kleryka

04/02/2011 15:48

— Rekolekcje w elbląskim seminarium jest czasem ładowania życiowych baterii — mówi Leszek Wróbel, lektor z parafii z świętego Józefa w Pasłęku. — Jest to dobry sposób na sensowne spędzenie ostatnich dni ferii.

Trzy ostatnie dni ferii 29 chłopców ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych spędza w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Elbląskiej. 
— Program dnia jest podobny do tego jaki obowiązuje nas kleryków — mówi Sławomir Milde, alumn III roku i prezes Koła Powołaniowego w elbląskim seminarium.

— Jest poranna modlitwa, zamiast wykładów konferencje z ojcem duchownym i dyskusje w kilkuosobowych grupach. Nie zabraknie mszy św., drogi krzyżowej i nabożeństwa w intencji powołań. 
Znajdzie się czas na rozmowy z klerykami.





Każdy dzień uczestnicy rekolekcji rozpoczynają pobudką o godzinie siódmej. 
— Do godziny ósmej trwa silentium sacrum, czyli święta cisza, a rozpoczyna się ona poprzedniego dnia o 21.37 w godzinę śmierci Jana Pawła II — mówi Leszek Wróbel, lektor z parafii świętego Józefa w Pasłęku. — Oznacza to, że nie możemy rozmawiać. Z kolegą z pokoju porozumiewam się na migi. Opracowaliśmy własny system znaków. Zrozumiałem dzięki temu sytuację osób, które są nieme. Czas ciszy pozwala na skupieniu się i na przemyśleniu swojego życia. W codziennym zabieganiu nie ma na to czasu. I mówiąc szczerze bywa, że lenistwo bierze górę.


Także jego kolega Mateusz Nikołajewski uczestniczy w rekolekcjach by mieć czas na rozmyślanie co jest w życiu ważne. 
— Chcę rozpoznać swoje powołanie — mówi. — Czy odnajdę w się w życiu w kapłaństwie czy małżeństwie. 




Krzysztof Wróblak uczestniczy w rekolekcjach w seminarium po raz trzeci. 
— Jeszcze trzy lata temu chciałem być mechanikiem samochodowym i nie przypuszczałem, że mogę zmienić zdanie — opowiada. — Gdy zacząłem przed dwoma laty służbę przy ołtarzu już nie byłem taki pewien. Potem były kursy lektora, wyjazdy z ministrantami i rekolekcje powołaniowe. Teraz poważnie myślę, by zostać księdzem. Podczas tych trzech dni w seminarium poznaję życie kleryka.

Grażyna Wosińska


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama