— To jest dodatkowy obowiązek i kłopot dla nas, schorowanych seniorów — mówi Zofia Jędrzejczak, emerytka z Elbląga. Starsza pani dzieli się z nami obawami związanymi z wprowadzaniem przez Zarząd Komunikacji Miejskiej, Elbląskiej Karty Miejskiej. Uważa, że emerytom karta jest zbędna i niepotrzebna.
Według Zarządu Komunikacji Miejskiej, wprowadzenie systemu elektronicznej Elbląskiej Karty Miejskiej przyniesie wiele korzyści, i to nie tylko dla pasażerów autobusów i tramwajów. — Za jej pomocą będzie można zapłacić np. za wstęp na basen czy do teatru — zachęcał pod koniec ubiegłego roku Jan Kantypowicz, dyrektor ZKM. Od początku lutego, akcja wydawania kart nabiera tempa. — Do tej pory wydaliśmy już blisko 4 tys. kart i chcący ją teraz otrzymać, muszą odczekać kilka dni po złożeniu wniosku — tłumaczy Michał Górecki, rzecznik prasowy Zarządu Komunikacji Miejskiej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!