Reklama

Skazani pomagają w schronisku dla zwierząt

02/02/2011 15:26

— W naszym schronisku w ramach wolontariatu pracuje dwóch skazanych — mówi Agnieszka Wierzbicka, kierowniczka elbląskiego schroniska — Zajmują się głównie pracami porządkowymi.

— Nie ma z nimi żadnych problemów, bardzo angażują się w pracę i muszę przyznać, że zwierzęta od razu ich zaakceptowały — mówi Agnieszka Wierzbicka, kierowniczka elbląskiego schroniska.


 


Po raz pierwszy schronisko korzysta z pomocy wolontariuszy z elbląskiego aresztu śledczego, ale nie po raz ostatni. Jest ona możliwa dzięki programowi readaptacji społecznej "Cztery łapy". Porozumienie pomiędzy ppłk Jan Morozowskim, dyrektorem Aresztu Śledczego w Elblągu, a władzami elbląskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt zostało podpisane 23 listopada. 


— Chcemy coś pożytecznego zrobić, przecież i tak siedzimy w celach — mówi Sergiusz, jeden ze skazanych pracujący w schronisku. 
Mężczyźni, którzy na co dzień przebywają w areszcie śledczym chętnie pracują także w dziennych domach pomocy społecznej czy przy pracach porządkowych na elbląskich ulicach. Jak wyjaśnia kpt. Agnieszka Kić, oficer prasowy, do takich prac kierowani są skazani na odpowiednim etapie resocjalizacji. To nie pierwszy program readaptacji poprzez pracę i kontakt ze zwierzętami. Wolontariusze pracują także w Fundacji Końskie Zdrowie w ramach programu "Koński raj".

sw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama