Reklama

SLD straciło radnego. Dziewałtowski-Gintowt odszedł

23/05/2012 10:24

Radny Juliusz Dziewałtowski-Gintowt wystąpił z klubu radnych SLD i zrezygnował z członkostwa w partii. — To moja prywatna decyzja, podyktowana względami osobistymi i klubowymi — mówi radny.

Szef klubu SLD Janusz Nowak o decyzji - do wczoraj klubowego kolegi - dowiedział się od dziennikarzy.

— W polityce już niewiele rzeczy potrafi mnie zaskoczyć — stwierdził w rozmowie z nami. — Skontaktowałem się już telefonicznie z radnym Dziewałtowskim, nie chciał wyjawić powodów swojej decyzji. Zrobi to, gdy spotkamy się osobiście, najprawdopodobniej w piątek.

Zdaniem Janusza Nowaka, były radny SLD mógł być zachęcony do odejścia z klubu przez polityków Platformy Obywatelskiej. Zresztą podobną taktykę stosował również Sojusz. Po przegranych wyborach do Rady Miejskiej w 2006 roku, SLD zapewniło sobie większość w Radzie dzięki wsparciu dwóch radnych, działaczy katolickich — Jacka Pączkowskiego (wcześniej PO) i Andrzej Tomczyński (do Rady wszedł z listy PiS).

Podczas ostatniej sesji Platforma Obywatelska przegrała dość ważne głosowanie dotyczące Szpitala Miejskiego. Zdaniem Nowaka, to zdarzenie mogło sprawić, że PO próbuje umocnić swoją pozycję.


— Podjąłem tę decyzję z przyczyn osobistych i klubowych. Nie było tu ani nacisków, ani zachęty ze strony Platformy — mówi Juliusz Dziewałtowski-Gintowt. — O szczegółach mówić nie chcę, będę radnym niezależnym, nie myślę o wstąpieniu w szeregi PO.

Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama