Reklama

Tłusty czwartek z Dziennikiem Elbląskim i Społem PSS

06/02/2013 19:04

Hucznie otwierający ostatkowe zabawy – tłusty czwartek. Do tradycji przeszło już to, że w ten dzień zapominamy o wszelkich dietach i objadamy się faworkami, racuszkami, a przede wszystkim pączkami. Jak mówi staropolskie przysłowie, ten kto nie zje choć jednego pączka, nie będzie miał szczęścia w dalszym życiu. Zapraszamy wszystkich elblążan do sklepów Społem, gdzie w tłusty czwartek, przy zakupie 10 sztuk, będzie można otrzymać pączka gratis i gazetę Dziennik Elbląski.

— My Polacy, jesteśmy tradycyjni — mówi Maria Zdanowicz-Wocial, kierowniczka produkcji w Piekarni nr 1 Społem PSS. — Tak jak na Wigilię musi być karp, tak na tłusty czwartek musi być pączek. W takie święto nie można się bez niego obejść. Nie ważne ile ma kalorii, ważne, żeby smakowało.

Pączki z marmoladą, z budyniem, posypane cukrem pudrem, czy z dodatkiem skórki pomarańczowej - każda piekarnia, ma swój własny przepis na dobrego pączka.

— Jeśli chodzi o pączki, to każdy zakład produkcyjny ma swoją własną, specjalną recepturę — dodaje kierowniczka produkcji. — My też taką mamy. Można powiedzieć, że jest ona ściśle tajna. Stosujemy ją od lat i niczego nie zmieniamy. Być może dlatego nasze wyroby smakują, jak w domu u mamy.

Na dzień przed tłustym czwartkiem, oprócz standardowej produkcji pieczywa, w piekarni rusza osobna produkcja pączków. Cukiernicy Społem PSS w jedną noc potrafią upiec 30 tys. pączków.

— Kończy się karnawał i musimy jeszcze trochę poszaleć — kontynuuje Maria Zdanowicz–Wocial. — Tłusty czwartek to dzień pełen wrażeń. Nasza piekarnia, rozpoczyna do niego przygotowania już w środę około godziny 17. Tego dnia wszyscy nasi pracownicy szczególnie angażują się w pracę. Przychodzą wcześniej, przygotowują ciasto, formują je, a na koniec smażą pączki. Oprócz tradycyjnych pączków z marmoladą, produkujemy także faworki i malutkie pączki serowe.

Sztuka smażenia pączków, to przede wszystkim właściwie dobrane składniki: cukier, mąka, odpowiednia ilość wody. Niczego nie może zabraknąć, z niczym nie należy też przesadzić. Kolejnym ważnym elementem jest tłuszcz. Prawidłowo odsmażony pączek powinien mieć jasną obrączkę dookoła.

— Tajemnicą dobrego pączka jest tak naprawdę przebieg procesów technologicznych. Głównie chodzi o to, żeby właściwie przygotować ciasto — wyjaśnia kierowniczka produkcji. — Proces związany z fermentacją ciasta i jego garowaniem musi być zawsze taki sam. Wtedy mamy pewność, że wszystko się uda. Skład surowcowy, to z kolei gwarancja smaku. Wszystkie łasuchy wiedzą też, że pączek najlepiej smakuje na ciepło. Dlatego ważne jest, żeby smakołyki szybko trafiły do sklepów.


Zgodnie z tradycją w tłusty czwartek każdy powinien zjeść przynajmniej jednego pączka.
— Z długoletniego doświadczenia wiem, że pączki cieszą się największym zainteresowaniem — mówi Maria Zdanowicz–Wocial. — To od lat się nie zmienia. Dlatego zapraszamy wszystkich elblążan do naszych sklepów Społem, gdzie w tłusty czwartek, przy zakupie 10 sztuk, będzie można otrzymać pączka gratis i gazetę Dziennik Elbląski. Smacznego!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama