Reklama

Truskawki już nie stanieją - twierdzą elbląscy handlowcy

12/06/2012 17:25

Truskawki nie zdrożeją, ale ich cena raczej nie spadnie — powiedzieli nam wczoraj sprzedawcy handlujący tymi owocami na targowisku przy ul. Płk. Dąbka. Kilogram truskawek w większości stoisk można było kupić po 7 zł. Klienci uważali, że to dość drogo. Inne owoce też nie były tanie.



Sprzedawcy wyjaśniają, że w tym roku owoców jest mniej, stąd też bierze się spora rozpiętość cen różnych ich gatunków. Czereśnie w ubiegłym roku o tej porze były droższe, truskawki tańsze, a cena jabłek utrzymała się na tym samym poziomie. 
Bardzo zróżnicowaną cenę można było zauważyć we wtorek na stoiskach z czereśniami. Najtańsze kosztowały po 7 zł za kilogram, były też po 10 zł. Za najdroższe trzeba było zapłacić aż 14 zł. 


— Cenę zmniejszyliśmy, czereśnie sprzedajemy po 7 zł, bo stoimy tylko w dni targowe — mówi Jan Drapczyński z Drużna. — W ubiegłym roku o tej porze czereśnie były droższe, a truskawki tańsze. Jan Drapczyński czereśnie przywozi z Grudziądza, Świecia, Bydgoszczy. 


Czereśnie z okolic Warszawy przywozi Elżbieta Łojek i sprzedaje w Elblągu po 14 zł za kilogram. Dlaczego tak drogo? 
— Bo są twarde, poleżą dłużej niż te tańsze — wyjaśnia Elżbieta Łojek — W ubiegłym roku te same czereśnie były droższe. 


Jedna z klientek elbląskiego targowiska, Irena Mowińska, emerytka wypatrzyła w jednym stoisku truskawki po 6,50 zł za kilogram i zamierzała je kupić. 
— Według mnie to drogo. W ubiegłych latach były tańsze — mówi Irena Mowińska. — Na razie kupuję mniej truskawek. Czekam aż stanieją. A czy stanieją? Nie wiem. 
Z kolei Beata Chmielewska kupiła kobiałkę truskawek po 7 zł za kilogram i też uważała, że to dosyć drogo. 
— Cena nie spada. Trzeba szybko kupować, żeby zrobić przetwory. Ja mrożę truskawki — powiedziała nam Beata Chmielewska.

kk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama