Reklama

Ukradł 20 tys. zł. Rozhulał pieniądze, a później sam oddał się w ręce policjantów

05/11/2015 10:07

22-letni Krystian W. włamał się do jednej z elbląskich hurtowni i skradł z niej ponad 20 tys. zł. Mężczyzna spodziewał się zatrzymania przez policję i sam zgłosił się na komendę. Wcześniej jednak wydał prawie wszystkie pieniądze pochodzące z włamania.

Krystian W. włamał się do hurtowni na terenie Elbląga i ukradł z niej pieniądze przeznaczone na wypłaty dla pracowników.
— Krystian W. widząc po otwarciu kasetki ogrom pieniędzy, postanowił zmienić swoje życie, ale tylko na krótko i nie w tym pozytywnym znaczeniu — informuje podkomisarz Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Zaczął od wyrzucenia starych butów i posiadanej na sobie garderoby. Stare ubrania i buty zastąpił nowymi, firmowymi, do tego doszedł też nowy telefon komórkowy. Oddał też część długów ze swoich dotychczasowych zobowiązań, a następnie postanowił prowadzić hulaszczy tryb życia - dopóki starczy mu skradzionych pieniędzy.

22-latek spodziewał się wkrótce zatrzymania przez policję, bo był wcześniej karany. Postanowił jednak wcześniej się zabawić w jednym z elbląskich hoteli.
— W tym celu wynajął tam apartament, zamówił drogie alkohole oraz wyszukane menu. Wśród dań, na jakie wydał skradzione pieniądze, znalazł się m.in. stek w czekoladzie — dodaje podkom. Nowacki.
Z hotelu Krystian W. przyszedł prosto na komendę policji, tłumacząc, że spodziewa się wkrótce zatrzymania.
— Przyznał się do włamania oraz do roztrwonienia ukradzionych pieniędzy. Policjanci zabezpieczyli od niego kwotę nieco ponad 1000 zł – to tyle ile zostało mu z włamania do hurtowni — mówi podkom. Nowacki.

Mężczyźnie za kradzież z włamaniem będzie groziła kara nawet do 10 lat więzienia, ale o jej wymiarze zadecyduje sąd.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama