Reklama

Uratowali mu życie, a on poszczuł ich psem

06/02/2011 20:02

W niedzielę, około 2 w nocy, strażacy otrzymali informację o dymie wydobywającym się z jednego z mieszkań przy ul. Kasprzaka w Elblągu. Na miejsce zdarzenia udali się też policjanci.

Ponieważ nikt nie odpowiadał na wezwania do otwarcia drzwi, funkcjonariusze zdecydowali się na ich wyważenie. Gdy weszli do wnętrza, na jednego z nich rzucił się potężny amstaff. Pijany, jak się później okazało, lokator nie tylko nie uspokajał swego pupila, ale sam zachowywał się bardzo agresywnie w stosunku do policjantów.

Mężczyzna został zatrzymany. Psa niestety trzeba było zastrzelić. 
Pożaru udało się uniknąć. Jak się okazało, przyczyną dymu był garnek, który mężczyzna postawił na palącej się kuchence.


wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama