W niedzielę, około 2 w nocy, strażacy otrzymali informację o dymie wydobywającym się z jednego z mieszkań przy ul. Kasprzaka w Elblągu. Na miejsce zdarzenia udali się też policjanci.
Ponieważ nikt nie odpowiadał na wezwania do otwarcia drzwi, funkcjonariusze zdecydowali się na ich wyważenie. Gdy weszli do wnętrza, na jednego z nich rzucił się potężny amstaff. Pijany, jak się później okazało, lokator nie tylko nie uspokajał swego pupila, ale sam zachowywał się bardzo agresywnie w stosunku do policjantów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!