Reklama

Właściciele wyjechali, a pies konał 
na mrozie

25/02/2011 17:12

— Dom był opuszczony, wystawiony na sprzedaż, a przy domu stała buda, w której zdychała z głodu suczka. Wezwałyśmy policję i w jej asyście odpięłyśmy sunię z łańcucha. Była tak wycieńczona, że nie potrafiła sama iść — mówi Agnieszka Wierzbicka, inspektor ds. ochrony zwierząt OTOZ Animals.

— W miniony piątek, po zgłoszeniu mieszkanki Elbląga o wychudzonym psie w Myślęcinie w gminie Elbląg, pojechaliśmy sprawdzić stan faktyczny — mówi Agnieszka Wierzbicka.
 Na miejscu Animalsi zastali opuszczony dom, przy którym stała buda. Mimo mrozu na dworze nie było w niej ani koca, ani nawet siana.
— W budzie konała z głodu suczka. Wezwałyśmy policję i w jej asyście odpięłyśmy sunię z łańcucha. Była tak wycieńczona, że nie potrafiła sama iść — mówi Agnieszka Wierzbicka. — Była tak zmarznięta, że mimo okrywania kurtkami nadal trzęsła się i cichutko jęczała. Nazwaliśmy ją Fredka.


Fredka trafiła do elbląskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Obecnie przebywa w izolatce, gdzie trafiła pod troskliwą opiekę weterynarza i wolontariuszy.
— Całe szczęście, że znaleźliśmy sunię przed dwudziestostopniowymi mrozami, bo mogłaby tego nie przeżyć — mówi Barbara Zarudzka, inspektor ds. ochrony zwierząt OTOZ Animals. — Niedożywione psy z małą tkanką tłuszczową przy takich mrozach po prostu zamarzają. Przy budzie nie było jedzenia, nie było nawet wody. Fredka jest skrajnie wychudzona. Nie wiadomo, jak długo nikt do niej nie zaglądał. Dziwię się też sąsiadom, którzy nie reagowali na krzywdę suni.


Animalsi podejrzewają, że ktoś karmił Fredkę śrutą, czyli pokarmem dla świń. Na szyi miała zepsutą obrożę z urządzeniem elektrycznym, która przy szczekaniu wysyła impulsy prądu. Sunia była uwiązana do budy na krowim łańcuchu. Przy takim mrozie, na łańcuchu, nie mogła nawet sama sobie znaleźć pożywienia. 
— Takie traktowanie uważam za bestialstwo, ale cieszę się, że dosłownie w ostatniej chwili udało się nam do Fredki dotrzeć — mówi Barbara Zarudzka.
— Złożymy doniesienie na policję o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa z prośbą o ustalenie właściciela domu — dodaje Agnieszka Wierzbicka.

Sylwia Warzechowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama