Reklama

Z Fromborskiej zniknie kilkadziesiąt drzew

08/02/2011 14:41



Ponad trzydzieści kasztanowców, jesionów i lip zostanie wyciętych. Te drzewa pamiętają jeszcze przedwojenny Elbląg. W wielu z nich drwale znajdują pociski i odłamki. 



Pod piłę pójdą 44 drzewa: 34 kasztanowce, 6 jesionów oraz 4 lipy. Muszą zostać wycięte, bo są chore.

— Drzewa częściowo lub całkowicie wyschły mają zbutwiałe i pochylone pnie. Część z nich ogranicza widoczność, szczególnie przy zjazdach z ulicy Fromborskiej, stwarzają tym samym zagrożenie dla bezpieczeństwa uchu drogowego — informuje Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Miasta Elbląga. 



Zarząd Zieleni tłumaczy, że wycinak drzew to rzecz naturalna. — Drzewa mają swój okres żywotności. Wycinane drzewa pamiętają czasy przedwojenne. Zwyczajnie nadszedł ich koniec — mówi Leon Budzisiak, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. 



W wycinanych drzewach pracownicy Zieleni Miejskiej znajdują przedwojenne pociski. — Bardzo często w wycinanych drzewach znajdujemy pociski, granaty i różnego rodzaju odłamki. Mieliśmy ich całą kolekcję — przyznaje Budzisiak i dodaje — Pracownicy są specjalnie zabezpieczeni przed odłamkami. Mają ubranie ochronne i kaski. 

Niewielu elblążan wie, że wśród drzew na ulicy Fromborskiej są pomniki przyrody. Są to cztery dęby szypułkowate. Nie zostaną one wycięte. 



W zamian za wycięte drzewa nasadzonych zostanie 45 nowych drzew.


Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama