Kierowcy klną. Urwane zawieszenie, pogięte felgi - to efekty jazdy po dziurawych ulicach naszego miasta.
Ulice przypominają ser szwajcarski. Dziur jest tyle, że jazda slalomem czasami nie pomaga. Kierowcy z jednej dziury wpadają w drugą. Po kilku takich "wpadkach" nie pozostaje nic innego, jak wycieczka do warsztatu samochodowego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!