Reklama

Z ulicy prosto do warsztatu

05/02/2011 15:06

Kierowcy klną. Urwane zawieszenie, pogięte felgi - to efekty jazdy po dziurawych ulicach naszego miasta.



Ulice przypominają ser szwajcarski. Dziur jest tyle, że jazda slalomem czasami nie pomaga. Kierowcy z jednej dziury wpadają w drugą. Po kilku takich "wpadkach" nie pozostaje nic innego, jak wycieczka do warsztatu samochodowego.

— W ubiegłym tygodniu naprawiałem zawieszenie, ale słyszę, że znowu coś stuka — stwierdza Andrzej Margulewicz, elbląski taksówkarz. Problemy mają wszyscy kierowcy. — Ostatnio wymieniałem felgi. Wykrzywiły się po tym, jak wpadłem w dziurę — dodaje Ryszard Kwiatkowski. W takich przypadkach kierowcy mogą ubiegać się o odszkodowanie, jednak niewiele z nich to robi. — To jest zbyt zawiła droga. Trzeba zrobić zdjęcie, wezwać policję, rzeczoznawcę. Nie mam na to czasu — mówi Margulewicz.

Samochody psują się, ale jak na razie elbląscy kierowcy nie walą drzwiami i oknami do warsztatów samochodowych. — Mamy trochę więcej klientów, ale warsztat nie przeżywa oblężenia — mówi Tomasz Wiktorowicz, który prowadzi mechanikę pojazdową w Elblągu. Na naprawę samochodu trzeba poczekać około dwóch dni. Szturm na warsztaty będzie dopiero na wiosnę. — Czekam aż będzie cieplej i załatają wszystkie dziury. Co z tego, że naprawię samochód, skoro po tygodniu będę musiał znowu to samo robić — mówi jeden z kierowców.
 I nie ma się co dziwić. Wycieczka do warsztatu może słono kosztować. — Wszystko zależy
 od rodzaju samochodu i tego co się naprawia. Przeważnie jest to kilkaset złotych —
stwierdza Wiktorowicz. Naprawa samochodów, które mają aluminiowe zawieszenie, może kosztować nawet 2 tys. złotych. 



Wszyscy narzekają na fatalny stan dróg.

Szczególne pole do popisu maja kierowcy na ulicy Browarnej i Sienkiewicza. Tam jazda przypomina rajd po wertepach. Wybierając się w tamte rejony przydałby się samochód terenowy z dużymi kołami. Zarząd Dróg stara się trzymać rękę na pulsie i łatać dziury na bieżąco. — Od początku lutego załatane zostały ulice Tysiąclecia, Hetmańska, 12-Lutego, Płk. Dąbka, Orzeszkowej, Browarna, Rycerska, Pocztowa, Odrodzenia — wymienia Anna Kleina rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Elblągu. — Na tych ulicach naprawiane są niebezpieczne wyboje zagrażające
 bezpieczeństwu ruchu drogowego — dodaje.


Aneta Puzdrowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama