W piątek (1.02) po godzinie 14, elbląscy strażacy w pełnej gotowości przyjechali na ulicę Junaków, by rozprawić się z zatorem lodowym na Kumieli.
— Na tę chwilę zator lodowy nie zagraża bezpieczeństwu ludzi i bezpieczeństwu obwałowania Kumieli — mówi Józef Żylis z Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu. — Obserwujemy zator od czwartku. Woda opadło o około 30 centymetrów, a poziom lodu obniżył się o około metr.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!