— Przewidują europarki, drogi i dlatego chcą zlikwidować coś od wielu lat bardzo dobrze funkcjonującego — mówi Bolesław Mikołajczyk, prezes Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Elblągu. Według niego, władze chcą zlikwidować 29 z istniejących w mieście 61 ogrodów działkowych. Powodem ma być przede wszystkim budowa dróg.
Konkretnych, zaklepanych planów likwidacji ogródków, nikt jeszcze co prawda nie widział ale elbląscy działkowcy od wielu miesięcy nie są pewni dnia, ani godziny. O tym, że z mapy Elbląga ma zniknąć blisko połowa spośród istniejących w mieście 61 ogrodów działkowych, mówi się od dłuższego czasu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!