Reklama

Zbudują drogi, a ogródki działkowe zlikwidują?

02/03/2011 18:21

— Przewidują europarki, drogi i dlatego chcą zlikwidować coś od wielu lat bardzo dobrze funkcjonującego — mówi Bolesław Mikołajczyk, prezes Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Elblągu. Według niego, władze chcą zlikwidować 29 z istniejących w mieście 61 ogrodów działkowych. Powodem ma być przede wszystkim budowa dróg.





Konkretnych, zaklepanych planów likwidacji ogródków, nikt jeszcze co prawda nie widział ale elbląscy działkowcy od wielu miesięcy nie są pewni dnia, ani godziny. O tym, że z mapy Elbląga ma zniknąć blisko połowa spośród istniejących w mieście 61 ogrodów działkowych, mówi się od dłuższego czasu.



— Nasz ogród ma 323 działki — mówi Stanisława Skuratko, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Żwirki i Wigury na Zatorzu. — Według pierwszych planów przez ogród miały przebiegać dwie drogi. Teraz podobno ma być "tylko" jedna — zauważa sarkastycznie prezes Skuratko.
 Ironia jest tu, przynajmniej zdaniem naszej rozmówczyni, w pełni uzasadniona. Nawet jeśli ostatecznie z mapy zniknie trochę mniej działek, to skutki budowy drogi w miejscu krzewów i jabłoni, odbić się mogą niekorzystnie na całym ogrodzie i nie tylko.
— Mamy stację pomp, która zaopatruje w wodę nasz ogród, a także dwa inne leżące w pobliżu — mówi Stanisława Skuratko.
Prezes ROD im. Żwirki i Wigury obawia się, iż w wyniku budowy drogi dojść może do przerwania rurociągu, co pozbawi dostawy wody trzy ogrody.



— Plan likwidacji 29 ogrodów w ciągu najbliższych pięciu lat jest całkowicie nierealny — mówi Bolesław Mikołajczyk. Dlaczego?
— To są miliony złotych na odszkodowania, zagospodarowanie nowych terenów pod ogrody... — wylicza prezes.
 Zresztą, jak zauważa Mikołajczyk, miasto nie ma żadnych wolnych terenów, które mogłoby zaproponować działkowcom, jako rekompensatę.
 Póki co jednak żadnych ostatecznych planów likwidacji nikt z działkowców nie widział.
— Nie mamy żadnego oficjalnego stanowiska miasta — podkreśla prezes Mikołajczyk.


Być może mgłę nad działkami rozwieje nieco spotkanie działkowców z wiceprezydentem Tomaszem Lewandowskim, jakie jest zapowiedziane na najbliższy poniedziałek w siedzibie zarządu przy ulicy Kościuszki.
— Wszystkie sprawy będą wyjaśnione w trakcie tego spotkania — mówi Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. 
Jeszcze wcześniej, bo już dzisiaj (3.03), spotkanie organizują działkowcy z ROD im. Żwirki i Wigury.
— O godzinie 12, w naszej świetlicy, spotkamy się ze Stowarzyszeniem Elbląskie Zatorze — zapowiada prezes Stanisława Skuratko.

Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama