Reklama

Zebra spowolniła ruch na Grunwaldzkiej. Nerwy kierowców

13/05/2012 13:00

- Na całej długości Alei Grunwaldzkiej została wyłączona z ruchu część jezdni. Jaki efekt dała ta zmiana? Teraz muszę się ciągnąć za traktorem lub nauką jazdy. Do tego tłukę się po zapadniętych studzienkach, aż mi plomby wypadają. Po co nam takie "udogodnienia" - denerwuje się jeden ze zmotoryzowanych Czytelników.

Od kilku dni kierowców jadących Al. Grunwaldzką zaskakuje widok szerokiego pasa jezdni wyłączonego z ruchu (pomalowanego na biało). Grunwaldzka była jedna z szerszych ulic w mieście.

- Wprawdzie była to droga dwupasmowa, ale na tyle szeroka, że kierowca mógł bez trudu wyprzedzić wlokący się traktor, czy naukę jazdy - mówi jeden z Czytelników. - Można było również omijać pozapadane studzienki kanalizacyjne, bo jazda po nich błyskawicznie zużywa amortyzatory.
Tak było. Teraz jezdnia została ograniczona do dwóch pasów ruchu - po jednym w każdym kierunku - rozdzielonych szerokim pasem jezdni wyłączonym z ruchu.

- Moim zdaniem to świetne rozwiązanie - mówi Kamil, jeden z elbląskich kierowców. - Wcześniej niektórzy kierowcy pędzili Grunwaldzką z ogromną prędkością. Sam miałem tam dwie stłuczki. Teraz ruch został spowolniony, łatwiej też będzie skręcić w ul. Sadową. Fakt: studzienki są zmorą tej ulicy no i mam wrażenie, że trochę za dużo tam tej farby, ale w sumie ja lubię takie rozwiązania.

Większość kierowców ma jednak nieco odmienne zdanie w tym temacie. - To rozwiązanie spowodowało, że po Grunwaldzkiej samochody poruszają się w ślimaczym tempie - mówi kolejny z Czytelników. - Do tego dochodzą autobusy komunikacji zastępczej (za tramwaje-red.), które mają przystanki bezpośrednio na jezdni, a nie w zatoczkach. Jak autobus stoi, to stoją samochody na całej Grunwaldzkiej, bo wyprzedzić go nie można.

- W większości miast drogi są poszerzane, bo samochodów przybywa - zauważa pan Karol, kierowca który był również zaskoczony zmianą organizacji ruchu. - A u nas droga jest zawężana. Bezpieczeństwo bezpieczeństwem, ale ja tego nie rozumiem.
Zdaniem urzędników mieszkańcy nie powinni być zaskoczeni zmianą organizacji ruchu na Grunwaldzkiej, bo już w marcu Zarząd Dróg na stronach internetowych informował o tym mieszkańców.

Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta miasta: - Na odcinku drogi wojewódzkiej nr 500 (tj. Al. Grunwaldzkiej od skrzyżowania z ul. Komeńskiego do ronda Kaliningrad) zrealizowano zadania: regulację wysokościową studzienek odwodnieniowych i wprowadzono oznakowanie poziome, dzięki któremu wyznaczono prawidłowe szerokości pasów ruchu i lewoskręty do ul. Sadowej oraz do parkingu przy Centrum Sportowo-Biznesowym.

Na pozostałej szerokości jezdni wymalowano wyspę rozdziału z uwzględnieniem wszystkich zjazdów do nieruchomości. W najbliższych dniach będzie montowany jeszcze dodatkowy azyl dla pieszych (na przejściu przy ul. Sadowej) i będą ustawiane nowe znaki pionowe.

- Na drodze powiatowej Al. Grunwaldzkiej przy granicy miasta (wyjazd na Gronowo Górne) i na łączniku pomiędzy Grunwaldzką a Pasłęcką ustawiono zakazy zatrzymywania się pojazdów i znaki ostrzegawcze o ruchu pieszych po jezdni (brak chodników) - dodaje Anna Kleina. Zmiany te mają poprawią bezpieczeństwo ruchu drogowego.

- Od 18 października w życie wchodzą nowe przepisy Prawa o ruchu drogowym dotyczące zasad poruszania się po drogach tzw. pojazdów nienormatywnych - kontynuuje Anna Kleina. - Do takich pojazdów będą należały również ciągniki rolnicze, które w chwili obecnej poruszają się po drogach bez opłat.

Zatem widok na naszych ulicach i drogach publicznych ciągników rolniczych stanie się niebawem jeszcze większą rzadkością. A już wcześniej, bo za 2-3 miesiące powinien zniknąć problem komunikacji zastępczej autobusowej zamiast linii tramwajowych.
Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama