Reklama

Związkowcy z regionu elbląskiego protestowali pod Sejmem

11/05/2012 21:31

Mimo powtórnego protestu związkowców z "Solidarności", Sejm uchwalił zmiany w systemie emerytalnym. Wydłużają one wiek przejścia na emeryturę do 67 roku życia. Oznacza to, że mężczyźni będą pracować o dwa lata, a kobiety nawet o siedem lat dłużej.

"Solidarności" nie przekonują argumenty ani o zapaści demograficznej, ani też o tym, że dłuższa praca da im wyższe świadczenia na starość.
— Najpierw tę pracę trzeba mieć — zauważa jeden z elbląskich związkowców, który razem z ponad 100-osobową grupą członków "Solidarności" z regionu elbląskiego uczestniczył wczoraj w proteście pod Sejmem.

— Kłopoty z pracą mają już ludzie po pięćdziesiątce. Jak w takiej sytuacji mamy uwierzyć Tuskowi i jego ministrom, że znajdzie się praca dla tych po sześćdziesiątce? — pyta retorycznie mężczyzna. On sam już w to nie wierzy.

— Miała być zielona wyspa, a będzie tyranie aż do śmierci. Jak ktoś będzie miał szczęście to może pożyje jeszcze kilka lat na głodowej emeryturze — związkowiec nie kryje oburzenia.

Takich jak on nie brakowało wczoraj (11.05) przez Sejmem przy ulicy Wiejskiej. Przyszli, jak mówili, "zaprotestować przeciwko aroganckiej polityce rządu, który nie liczy się z opinią publiczną, która w zdecydowanej większości jest przeciwna wydłużeniu czasu pracy".

— Zgromadziliśmy prawie dwa miliony podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie wydłużenia czasu pracy. Rząd zlekceważył ten wniosek. Większość parlamentarna pokazała, że te podpisy ma za nic — mówi Jan Fiodorowicz, szef elbląskiej "Solidarności".


Związkowcy zarzucają rządowi jednak nie tylko lekceważenie. Zarzucają mu także kłamstwa.

— Kiedy ci ludzie mówią prawdę? — zastanawia się Jan Fiodorowicz. — Czy teraz, gdy uznają, że bez podwyższenia wieku emerytalnego system się zawali, czy wtedy, gdy jeszcze w zeszłym roku, zapewniali, że "proste podwyższenie wieku emerytalnego jest w pewnym sensie pójściem na skróty i załatwianiem sprawy przy użyciu topora, a nie skalpela". Tak mówił, w czerwcu zeszłego roku, minister Jacek Rostowski — przypomina szef elbląskiej "Solidarności".

Fiodorowicz i inni związkowcy przypominają też zapewnienia samego premiera obecnego rządu. 

— W marcu 2011 roku, w tekście zamieszczonym w Gazecie Wyborczej, Donald Tusk napisał między innymi: "Nie wierzę, żeby wszyscy ludzie zbliżający się do siedemdziesięciu lat mogli pracować w swoich zawodach z równą wydajnością, jak robili to wcześniej". Jak widać premier zmienił zdanie. Szkoda, że poinformował o tym dopiero po wyborach — mówi przewodniczący regionu elbląskiego.

Liczne rzesze związkowców pod Sejmem nie zrobiły na rządzącej koalicji większego wrażenia. Posłowie uchwalili ustawę wydłużającą wiek emerytalny do 67 roku życia ogromną większością głosów. Za jej przyjęciem opowiedziało się 268 posłów Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Ruchu Palikota.

Przeciwko było 185 posłów Prawa i Sprawiedliwości, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Solidarnej Polski. Dwóch parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.
 Na głosowanie nie wpuszczono do Sejmu przedstawicieli "Solidarności" - w tym Piotra Dudy, przewodniczącego związku. Nie zgodziła się na to marszałek Ewa Kopacz.

— Takie zachowanie podgrzewa tylko atmosferę. Czy rządowi o to chodzi? — komentował decyzję pani marszałek jeden z elbląskich związkowców.

I rzeczywiście, na reakcję demonstrujących pod Sejmem członków "Solidarności" nie trzeba było długo czekać. Związkowcy zablokowali gmach przy Wiejskiej, uniemożliwiając wyjście posłom.

— Nam nie pozwolili wejść, to sami nie wyjdą — mówili związkowcy.

Blokada trwała przez dwie godziny po zakończeniu głosowania.

— Wyszłam z Sejmu około godziny 18 — mówi poseł Elżbieta Gelert (PO). — Blokada jednak mi nie przeszkadzała. Po prostu czekałam na samochód — dodaje parlamentarzystka Platformy.

Elżbieta Gelert spokojnie patrzy na to do czego dochodziło wczoraj w Sejmiem i poza Sejmem.

Posłance nie przeszkadzała ani bardzo ostra wymiana zdań na linii rząd-opozycja, ani nawet spalenie przez demonstrujących przed Sejmem związkowców portretów wszystkich ministrów oraz powieszenie na szubienicy portretu premiera Donalda Tuska.

— Demonstracje takie mieszczą się w standardach państwa demokratycznego — powiedziała pani poseł naszemu reporterowi.

Elżbieta Gelert spokojnie patrzy też na zapowiedź dalszych kroków związkowców. Jak zapowiedzieli po głosowaniu, będą starali się teraz zablokować ustawę w Trybunale Konstytucyjnym. Mają też nadzieję na odmienne od stanowiska Sejmu stanowisko Senatu. "Solidarność" chce też zaapelować do prezydenta, by nie podpisywał ustawy emerytalnej.


— Myślę, że Senat ją poprze. Co zaś do pana prezydenta... — posłanka Gelert zawiesza głos — to, sądzę, że uczyni tak samo.

Zdaniem parlamentarzystki Platformy Obywatelskiej ustawa się obroni, bo jest w takiej jak obecna sytuacji niezbędna.

— O zmianach w wieku emerytalnym mówi się od lat. Wszyscy przyznawali i przyznają, że coś trzeba z tym zrobić. To pierwsza ustawa, która zaczęła to regulować — tłumaczy pani poseł.

Elżbieta Gelert przyznaje, że wydłużenie wieku emerytalnego popularności ekipie Donalda Tuska nie przysporzy. Jej zdaniem jednak nawet zmiana rządu i zastąpienie go przez obecną opozycję nie spowoduje wyrzucenie ustawy do kosza.

— Wiem, że politycy opozycji - z Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Sojuszu Lewicy Demokratycznej - tak zapowiadają. Ale, moim zdaniem, tego nie zrobią. Ograniczą się jedynie do pewnych modyfikacji ustawy — mówi Elżbieta Gelert.


Czy będzie tak rzeczywiście - pokaże czas. Na razie pewne jest jedno - "Solidarność" nie ma zamiaru sprawy odpuścić. Poza zapowiedzianymi działaniami w Trybunale Konstytucyjnym, Senacie i u prezydenta, związek podejmie jeszcze inne akcje.


— Komisja Krajowa ma pomysły na dalsze działania. Za wcześnie jednak je ujawniać — mówi Jan Fiodorowicz.
 Już działa natomiast strona STOP67!, na której można zapoznać się ze stanowiskiem każdego z posłów w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego.


Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama