Czy Elbląg może już przestać marzyć o morskich statkach, które po ukończeniu przekopu przez Mierzeję Wiślaną miały wpływać do tutejszego portu? Tak twierdzi kpt. Wiesław Piotrzkowski, były dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. Jego zdaniem zwężenie drogi wodnej na ostatnich dwóch etapach inwestycji sprawi, że do Elbląga będą mogły wpływać mniejsze jednostki, niż wcześniej zakładano.
Inwestycja związana z przekopem Mierzei Wiślanej zmierza ku końcowi, ale znacznie spowolniła i zmniejszyła swoją skalę. Ostatnie dwa etapy, które są planowane, czyli etap IV i etap V, spowodują zmniejszenie wymiarów statków, które będą mogły dopływać do Elbląga — przekazał w rozmowie z Dziennikiem Elbląskim kpt. Wiesław Piotrzkowski, były dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, nadal pracujący w tej jednostce.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!