środa, 31 sierpnia 2016. Imieniny Cyrusa, Izabeli, Rajmundy

Wysokie zwycięstwo na koniec. Olimpia Elbląg - Concordia Elbląg 5:0

2015-11-22 14:50:08 (ost. akt: 2015-11-23 16:11:30)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Podziel się:

Piłkarze Olimpii Elbląg w ostatnim ligowym meczu w tym roku wysoko pokonali Concordię Elbląg 5:0 (0:0). Gole w niedzielnym meczu strzelali: Dawid Kubowicz i Łukasz Pietroń po dwa oraz Paweł Piceluk jednego.



Przed meczem odbyła się miła uroczystość, bowiem Kamil Graczyk został nagrodzony za rozegranie setnego meczu w barwach Olimpii Elbląg. Jak przystało na lidera, drużyna Adama Borosa w ostatnim ligowym meczu w tym roku odniosła przekonywujące zwycięstwo. Jej przewaga uwidoczniła się już w pierwszej połowie, ale goście mądrze bronili dostępu do bramki i kibice nie doczekali się goli, chociaż każda ze stron miała po jednej sytuacji do zmiany wyniku. W 4.min po strzale Radosława Stępnia piłkę na rzut rożny wybił debiutujący w zespole gości wychowanek klubu 17-letni Rafał Somianka, a w rewanżu w 21. min strzał głową Michała Kiełtyki w ostatniej chwili instynktownie odbił Wojciech Daniel.

Po przerwie piłkarze Olimpii nadal atakowali i na efekty długo nie trzeba było czekać. W 63. min Łukasz Pietroń uderzył z dystansu, tuż przy słupku i rozwiązał worek z bramkami. Minutę później czerwoną kartkę zobaczył Michał Lepczak i to podcięło skrzydła Concordii. W ciągu zaledwie 12 minut goście stracili kolejne cztery gole.

— Cieszy nie tylko wygrana, ale także konsekwentna gra całej drużyny. Mecz był trudny, rozgrywany był na grząskiej murawie, która utrudniała grę obu drużynom — podsumował szkoleniowiec Olimpii Adam Boros.

— Przegraliśmy zbyt wysoko, a to wszystko z powodu braku jednego zawodnika w naszym zespole Michała Lepczaka, który został ukarany czerwoną kartką. Gospodarze wygrali zasłużenie — ocenił z kolei trener Concordii Łukasz Nadolny.
JK
Olimpia Elbląg — Concordia Elbląg 5:0 (0:0)
1:0 — Pietroń (63), 2:0, 3:0 — Kubowicz (68, 70), 4:0 — Piceluk (73), 5:0 — Pietroń (76); czerwona kartka: Lepczak (Concordia)
Olimpia: Daniel — Kubowicz, Wenger, Koza, Bukacki, Szuprytowski, Sokołowski (75 Graczyk), Piceluk (78 Bartkowski), Pietroń (78 Piotrowski), Bojas (75 Ressel), Stępień
Concordia: Somianka — Bogdanowicz (69 Essomba), Lubiejewski, Niburski, Tomczuk, Burzyński (84 P. Pelc), Lewandowski, Kiełtyka (64 Miecznik), Szmydt, Styś (82 Kruczkowski), Lepczak


Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Twój podpis #1863511 | 192.162.*.* 22 lis 2015 19:42

    Derby rządzą się swoimi prawami. Zakończenie sezonu wypadło niezwykle okazale dla drużyny elbląskiej Olimpii. Taki wynik z lokalnym rywalem, z którym do tej pory w większości potyczek toczono wyrównane boje napiewa optymizmem. Ale jest to optymizm umiarkowany. Postawa z pierwszej połowy zapewne trenerowi Borosowi daje wiele do myślenia ! Skład którym obecnie dysponuje może wystarczy na odniesienie zwycięstwa w w III lidze w naszej grupie ? Jeżeli zaś wybiegając w przyszłość, mam tu na myśli wariant wysoce optymistyczny, nasza drużyna wystąpi w barażach o wejście do II ligi, to kadra którą dysponujemy może okazać się zbyt słaba aby ograć przeciwnika ze zwycięskiej grupy przydzielonej nam w losowaniu ! ! ! Działaczy, jak i sztab szkoleniowy czeka jeszcze dużo pracy !

    ! - + odpowiedz na ten komentarz