środa, 28 września 2016. Imieniny Libuszy, Wacławy, Wacława

Wysokie zwycięstwo na koniec. Olimpia Elbląg - Concordia Elbląg 5:0

2015-11-22 14:50:08 (ost. akt: 2015-11-23 16:11:30)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Podziel się:

Piłkarze Olimpii Elbląg w ostatnim ligowym meczu w tym roku wysoko pokonali Concordię Elbląg 5:0 (0:0). Gole w niedzielnym meczu strzelali: Dawid Kubowicz i Łukasz Pietroń po dwa oraz Paweł Piceluk jednego.



Przed meczem odbyła się miła uroczystość, bowiem Kamil Graczyk został nagrodzony za rozegranie setnego meczu w barwach Olimpii Elbląg. Jak przystało na lidera, drużyna Adama Borosa w ostatnim ligowym meczu w tym roku odniosła przekonywujące zwycięstwo. Jej przewaga uwidoczniła się już w pierwszej połowie, ale goście mądrze bronili dostępu do bramki i kibice nie doczekali się goli, chociaż każda ze stron miała po jednej sytuacji do zmiany wyniku. W 4.min po strzale Radosława Stępnia piłkę na rzut rożny wybił debiutujący w zespole gości wychowanek klubu 17-letni Rafał Somianka, a w rewanżu w 21. min strzał głową Michała Kiełtyki w ostatniej chwili instynktownie odbił Wojciech Daniel.

Po przerwie piłkarze Olimpii nadal atakowali i na efekty długo nie trzeba było czekać. W 63. min Łukasz Pietroń uderzył z dystansu, tuż przy słupku i rozwiązał worek z bramkami. Minutę później czerwoną kartkę zobaczył Michał Lepczak i to podcięło skrzydła Concordii. W ciągu zaledwie 12 minut goście stracili kolejne cztery gole.

— Cieszy nie tylko wygrana, ale także konsekwentna gra całej drużyny. Mecz był trudny, rozgrywany był na grząskiej murawie, która utrudniała grę obu drużynom — podsumował szkoleniowiec Olimpii Adam Boros.

— Przegraliśmy zbyt wysoko, a to wszystko z powodu braku jednego zawodnika w naszym zespole Michała Lepczaka, który został ukarany czerwoną kartką. Gospodarze wygrali zasłużenie — ocenił z kolei trener Concordii Łukasz Nadolny.
JK
Olimpia Elbląg — Concordia Elbląg 5:0 (0:0)
1:0 — Pietroń (63), 2:0, 3:0 — Kubowicz (68, 70), 4:0 — Piceluk (73), 5:0 — Pietroń (76); czerwona kartka: Lepczak (Concordia)
Olimpia: Daniel — Kubowicz, Wenger, Koza, Bukacki, Szuprytowski, Sokołowski (75 Graczyk), Piceluk (78 Bartkowski), Pietroń (78 Piotrowski), Bojas (75 Ressel), Stępień
Concordia: Somianka — Bogdanowicz (69 Essomba), Lubiejewski, Niburski, Tomczuk, Burzyński (84 P. Pelc), Lewandowski, Kiełtyka (64 Miecznik), Szmydt, Styś (82 Kruczkowski), Lepczak


zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Twój podpis #1863511 | 192.162.*.* 22 lis 2015 19:42

    Derby rządzą się swoimi prawami. Zakończenie sezonu wypadło niezwykle okazale dla drużyny elbląskiej Olimpii. Taki wynik z lokalnym rywalem, z którym do tej pory w większości potyczek toczono wyrównane boje napiewa optymizmem. Ale jest to optymizm umiarkowany. Postawa z pierwszej połowy zapewne trenerowi Borosowi daje wiele do myślenia ! Skład którym obecnie dysponuje może wystarczy na odniesienie zwycięstwa w w III lidze w naszej grupie ? Jeżeli zaś wybiegając w przyszłość, mam tu na myśli wariant wysoce optymistyczny, nasza drużyna wystąpi w barażach o wejście do II ligi, to kadra którą dysponujemy może okazać się zbyt słaba aby ograć przeciwnika ze zwycięskiej grupy przydzielonej nam w losowaniu ! ! ! Działaczy, jak i sztab szkoleniowy czeka jeszcze dużo pracy !

    ! - + odpowiedz na ten komentarz