Przegrywali po pierwszej połowie 0:1, ale w drugiej części meczu zagrali skuteczniej i zapewnili sobie trzy punkty. Piłkarze Olimpii Elbląg pokonali w sobotę na wyjeździe Rozwój Katowice 2:1 (0:1). Obie bramki dla żółto-biało-niebieskich strzelił Mateusz Szmydt, który pojawił się na boisku po przerwie.
Olimpia pojechała do Katowic bez Radosława Stępnia i Bartłomieja Danowskiego, którzy musieli pauzować za kartki. Jeszcze mecz na dobre się nie rozpoczął, a już w trzeciej minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po podaniu 17-letniego Daniela Kamińskiego, Michał Płonka zmusił do kapitulacji Kacpra Tułowieckiego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!