W sobotę (11.08) strażacy wyłowili z Kanału Jagiellońskiego ciało 33-letniego mężczyzny, który utonął wyskakując z kajaka. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna wcześniej pił alkohol. Policjanci przypominają, że woda to żywioł, który nie wybacza błędów. Nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwają policjanci, jednak pamiętajmy, że to my sami w pierwszej kolejności odpowiedzialni jesteśmy za swoje bezpieczeństwo.
W sobotę wieczorem strażacy wyłowili z Kanału Jagiellońskiego ciało 33-latka. Z relacji świadków wynika, że tego dnia mieszkaniec Elbląga wraz z przyjaciółką pływali kajakiem i pili alkohol. W pewnym momencie mężczyzna miał zdjąć kapok i wyskoczyć z kajaka. Już nie wypłynął. Na miejscu zdarzenia pracowała grupa śledczych, która ustala dokładny przebieg zdarzenia. Prokurator zarządził sekcję zwłok, która pomoże określić przyczynę śmierci i okoliczności towarzyszące tej tragedii.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!