Czwartek, 23 maja 2019. Imieniny Leoncjusza, Michała, Renaty

Dwa lata w kagańcu… Interweniowała policja

2019-05-07 07:00:40 (ost. akt: 2019-05-07 13:45:31)

Autor zdjęcia: Psi Raj w Pasłęku

Nie wiadomo, jak jadł pies, który przez lata trzymany był w kagańcu i na łańcuchu przy budzie jednego z domów w okolicach Małdyt. Aby ściągnąć jarzmo z jego pyska, potrzebna była operacja. Zwierzę trafiło do schroniska, a policja zbada, czy doszło do znęcania się nad nim.

Między innymi policjanci oraz pracownicy schroniska dla zwierząt z Pasłęka 1 maja interweniowali w jednej z miejscowości pod Małdytami. To, co zobaczyli na miejscu, przechodzi ludzkie pojęcie.

— Otrzymaliśmy informację, że kobieta trzyma psa w skandalicznych warunkach — relacjonuje Barbara Zarudzka ze schroniska Psi Raj w Pasłęku. — Z relacji świadków wynikało, że zwierzę od dwóch lat nie miało ściąganego kagańca! Ten kaganiec dosłownie wrósł psu w ciało.

Te okoliczności potwierdza mł. asp. Anna Karczewska z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie.

— Rzeczywiście, policjanci interweniowali w okolicach Małdyt w sprawie zaniedbanego psa — powiedziała nam policjantka. — Pies trafił do schroniska w Pasłęku, w tej sprawie trwają czynności prowadzone pod kątem znęcania się nad zwierzętami.

Pies został przez pracowników Psiego Raju przetransportowany do gabinetu weterynaryjnego, w którym zwierzę musiało przejść zabieg ściągnięcia kagańca pod narkozą. Na szczęście jest szansa, by psiak doszedł do siebie.

— Jest z nami w schronisku, powoli zaczyna się przyzwyczajać do ludzi, mniej się boi, nawet zaczyna jeść z ręki — opisuje Barbara Zarudzka. — Pracujemy nad jego psychiką i jego ciałem, bo był bardzo zagłodzony. Prawdopodobnie był karmiony tylko chlebem i zdołał jeść tylko jego kawałki, które przedostawały się przez kaganiec…

Do władz gminy Małdyty zostaną wysłane dokument w sprawie administracyjnego odebrania zwierzęcia właścicielce. Osobne postępowanie prowadzi policja — być może zakończy się ukaraniem kobiety.

Obrońcy praw zwierząt liczą, że tego rodzaju przypadki spotkają się ze sprawiedliwością i surowymi konsekwencjami. Jak bowiem stwierdzają ze smutkiem, nie ma dnia, żeby nie była konieczna interwencja w sprawie krzywdy wyrządzanej czworonogom.

— Muszę przyznać, że za każdym razem boję się jechać na miejsce, boję się, co zobaczę… — nie kryje Barbara Zarudzka.
Łukasz Razowski











Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ania22 #2734767 | 93.105.*.* 19 maj 2019 21:23

    Cześć, zapoznam się z Panem na dyskretne i sekretne randki. Liczę 22 wiosen jestem po rozwodzie i nie oczekuje faceta na dluzszy zwiazek. Zachęcam do kontaktu przez ten serwis: http://czatkobiet.pl/ania22

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Ellla #2730382 | 185.56.*.* 11 maj 2019 13:25

    Musi k###a dostać przynajmniej 2 lata w pudle!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. P kinczyk #2729593 | 5.173.*.* 10 maj 2019 08:20

    Pieski i kotki wyrabiam na przepyszy smalec. Palce lizać! Z kotków kisiel i ciastka.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. elvo #2729433 | 89.79.*.* 9 maj 2019 21:31

      qurwiszcze

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Ewa #2729412 | 193.19.*.* 9 maj 2019 20:47

      Właścicielce nałożyć na twarz ten sam kaganiec, wysmarować całą miodem i do mrowiska. Biedne niwinne zwierzę przeszło niewyobrażalne cierpienie. Pęka mi serce, że takie potwory jak właścicielka psa funkcjonują w społeczeństwie polskim, ale sąsiedzi też są obrzydliwymi sadystami, nie zareagowali. Ich milczenie było przyzwoleniem na postępowanie właścicielki psa. Właścicielka, kreatura - potwór powinna trafić do więzienia.

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (11)