Reklama

Gorąca walka o klientów barów w centrum miasta

13/12/2010 22:09

Policja zatrzymała bezdomnego, który twierdzi, że na zlecenie trzykrotnie podłożył ogień pod jednym z barów w centrum Elbląga. Zarzuty podżegania do tych przestępstw usłyszał syn właściciela innego baru, który miał zlecić to przestępstwo. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Po raz pierwszy drzwi baru w centrum Elbląga paliły się 26 października. Równo miesiąc później ktoś ponownie podłożył ogień pod lokalem, a następnie wejście do baru oblał farbą. Ostatnie podpalenie miało miejsce pierwszego grudnia. Kilka dni później w ręce policji wpadł podpalacz.

Już po pierwszym podpaleniu, poszkodowany właściciel baru zgłosił się na policję twierdząc, że to konkurencja w nieuczciwy sposób chce się go pozbyć. Sprawcą podpaleń okazał się 36-letni Adam C. Jest bezdomnym. Mężczyzna decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.
— Przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia w tej sprawie — informuje prokurator Sławomir Karmowski, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

Mężczyzna zeznał, że podkładał ogień pod drzwi wejściowe baru, na zlecenie... konkurencyjnego punktu gastronomicznego. W zamian za to miał dostawać drobne kwoty pieniężne — za jedno z podpaleń dostał np. 100 zł — i jedzenie za darmo. Nie zainkasował jedynie "zapłaty" za ostatnie zlecenie, ponieważ został zatrzymany.
— Mężczyzna twierdzi, że nie kontaktował się osobiście ze zleceniodawcą, a poprzez pośrednika, który dotąd nie został zatrzymany — dodaje Sławomir Karmowski.

Zarzuty podżegania do popełnienia przestępstw usłyszał syn właściciela konkurencyjnego lokalu, który według Adama C. miał zlecać podpalenia. To 29-letni Krystian K. Sąd zastosował wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policyjny.

Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia przestępstwa. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że 29-latek winą obciążył bezdomnych, którzy mają nachodzić bary w centrum miasta domagając się jedzenia za darmo. Nie udało nam się z nim skontaktować.

Śledczy sprawdzą również, co było przyczyną zamknięcia innego z barów, który znajdował się na pobliskiej ulicy.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama