Reklama

" Życie jest takie drogie. Skończyły mi się już dziurki w pasku"

29/06/2012 13:40



Jestem kurierem. Wożę paczki również za granicę. Byłem już praktycznie we wszystkich krajach w Europie. Jest okazja do ciekawych obserwacji i porównań - jak żyją inni, a jak my żyjemy — mówi Marek Gołębiewski (46 lat), elblążanin.



— W innych państwach Unii Europejskiej tylko chleb i mięso są droższe niż u nas. Reszta artykułów jest w takiej samej cenie, albo tańsza. W Luksemburgu paliwo kosztuje 1,22 euro, taniej niż u nas. W dodatku u nas zarabia się średnio 2 tys. zł, a u nich 2 tys. euro. Tam ludzie żyją. Tam człowiek wsiada w samochód i jedzie, i nie martwi się, że mu zabraknie pieniędzy — mówi elbląski kurier.




Średnia pensja w Polsce to 3,5 tys. zł brutto. — Ale kto tyle zarabia? — zastanawia się Marek Gołębiewski. — Chyba tylko ludzie w budżetówce. 
Nasz bohater ożenił się w 1987 r. Ma czterech synów. Najstarszy ma teraz 25 lat. 
— Młodzi mężczyźni w ogóle nie myślą teraz o żeniaczce. Młodzież wyjeżdża za granicę. Wśród moich znajomych i rodziny co trzeci wyjechał. Myślę, że z całej Polski wyjechało około 5 - 6 milionów ludzi — mówi.




Gołębiewskiego denerwują ogłoszenia o pracę, jakie czyta w polskiej prasie i na stronach internetowych. 
— Pracodawcy potrzebują pracownika do 35 lat i najlepiej jakby miał wszystkie zawody. A ja mam 46 lat. To co, mam rzucić się z mostu? — mówi z goryczą. — Kiedyś Gierek powiedział, żeby zacisnąć pasa. Ja cały czas go zaciskam i już mi się skończyły dziurki w pasku — stwierdza kończąc rozmowę z naszym reporterem.
kk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama