— Nie wiadomo co ten mężczyzna wyczynia ze swoimi psami. Bije je? Wyją cały czas, aż serce się kraje. I do tego ten nie do wytrzymania smród - mówią mieszkańcy. W lokalu w szokujących warunkach mieszka mężczyzna i jego... 12 psów.
Była u niego policja, była straż miejska, ale pogonił ich albo nie otwierał im drzwi. Zanim się tutaj wprowadził, to było piękne mieszkanie — opowiada jedna z mieszkanek budynku przy ul. Kochanowskiego w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!