Reklama

1,5-roczny chłopczyk wypadł z okna. "Stan poważny, ale stabilny"

13/03/2012 11:42

Policjanci z Elbląga badają okoliczności wypadku z udziałem półtorarocznego chłopczyka. Dziecko wypadło w poniedziałek z pierwszego pietra budynku przy ul. Próchnika w Elblągu. Jego stan lekarze określili jako poważny, ale stabilny. Chłopiec był pod opieką 30-letniej matki. Badania wykazały, że kobieta była trzeźwa.

Policję o zdarzeniu powiadomił lekarz z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Chłopiec został tam przewieziony przez swoich dziadków. Do samego zdarzenia doszło około godziny 14.

— Dziecko przebywało pod opieką matki, która w kuchni przygotowywała obiad. Chłopiec prawdopodobnie wszedł na pufę, wspiął się do okna i wypadł z I piętra kamienicy — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Sytuację zauważyli dziadkowie chłopca, którzy akurat podjechali samochodem pod budynek i to oni udzielili mu pierwszej pomocy.
— Maluch najpierw trafił na SOR szpitala wojewódzkiego, następnie na oddział chirurgii dziecięcej szpitala przy ul. Żeromskiego w Elblągu. Obrażenia, jakich doznał to głównie urazy głowy. Lekarze określili jego stan jako poważny lecz stabilny — dodaje Jakub Sawicki.

W tej sprawie zostaną przesłuchani świadkowie, czyli matka 1,5-rocznego chłopca oraz bratowa, która z nią przebywała, jak również dalsza rodzina i sąsiedzi.
— Śledczy z pewnością będą ustalali, czy okno było otwarte. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte z art. 160§2, czyli narażenie osoby na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Policjanci nie wykluczają jednak, że zostanie to zakwalifikowane jako wypadek — dodaje Jakub Sawicki.

W przeciągu ostatnich kilku lat elbląscy policjanci odnotowywali podobne zdarzenia, w których dzieci pozostawione bez opieki lub w wyniku chwilowej nieuwagi rodzica były ofiarami wypadków. Najtragiczniejsze zdarzenie, gdzie dziecko wypadło z okna miało miejsce w 2010 r. przy ulicy Trybunalskiej. Tam z I pietra wypadł półtoraroczny chłopiec. Wówczas lekarze nie zdołali go uratować.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama