Reklama

6 stycznia wolny od pracy. Poseł na "nie": mamy za dużo świąt

26/11/2010 15:28

6 stycznia, czyli Święto Trzech Króli, ponownie stało się dniem wolnym od pracy. To dla wielu dobra wiadomość, ale jest też i zła. Nowelizacja przepisów, podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, odbiera pracownikom przywilej wolnego dnia za święta przypadające w soboty.


Dodatkowe święto 6 stycznia to faktycznie przywróceniem dnia wolnego, który obowiązywał w Polsce do 1960 roku. Pomysł wprowadzenia wolnego w Trzech Króli wzbudzał kontrowersje wśród przedsiębiorców, ale i samych posłów tworzących to prawo. Dość powiedzieć, że dopiero za trzecim podejściem sejm większością głosów zaakceptował ten projekt.

— Głosowałem za dniem wolnym 6. stycznia, bo Trzech Króli to jedno z zasadniczych świąt, a tradycji trzeba hołdować — mówi poseł Leonard Krasulski (Prawo i Sprawiedliwość). — Nie jesteśmy jedynym krajem w Europie, który ma wolny dzień 6. stycznia.


— Są inne dni, które powinny być wolne, np. Wigilia. To święto obchodzone nie tylko przez zwolenników Bożego Narodzenia — uważa z kolei poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski (Sojusz Lewicy Demokratycznej), który głosował przeciwko. — Zresztą w Polsce mamy już sporo świąt — dodaje.

Ustawa wprowadzająca dodatkowy dzień wolny jednocześnie pozbawiła pracowników przywileju odbierania wolnego za święta przypadające w soboty. Oznacza to, że pracownicy zbytnio nie odczują tego dodatkowego dnia wolnego od pracy, a w niektórych latach czas pracy im się wydłuży. To rozwiązanie nie przypadło do gustu związkowcom z Solidarności, którzy już zapowiedzieli złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.

— Chcemy, aby trybunał sprawdził, czy ta ustawa jest zgodna z konstytucją — informuje Jan Fiodorowicz, przewodniczący "S" w Elblągu.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama