Reklama

Adoptowany, zaniedbywany i ponownie porzucony

11/12/2011 14:01

Marcinek to piękny biały kocur. Trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu po śmierci swojej pani. Gdy już pracownicy schroniska sądzili, że do Marcinka uśmiechnęło się szczęście, to wraca on do nich po krótkiej adopcji. Tym razem bardzo zaniedbany.

Marcinek nie słyszy. Źle znosi pobyt w schronisku. Boi się innych kotów. Chował się pod meblami, wychudł zmarniał. I wtedy zjawiła się osoba, która go adoptowała. Niestety w ubiegły czwartek Marcinek powrócił do schroniska - wychudzony i trochę zaniedbany.

[media=z2]82006[/media]




Czy nowy właściciel nie przemyślał swojej decyzji o adopcji? Czy zwyczajnie nacieszył się kotem, jak nową zabawką, która po pewnym czasie się zestarzała i znudziła? Nie wiadomo dlaczego po krótkiej adopcji Marcinka oddano ponownie do schroniska.

Marcinek czeka na nowy dom. Chciałbyś go adoptować - zadzwoń: 55 234-16-46.

Zobacz inne zwierzęta, które czekają na człowieka o dobrym sercu

daw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama