Reklama

Ale wpadka! Chciał sprzedać tajniakom kradziony telefon

01/10/2012 11:16

Policjanci z Pasłęka zatrzymali 60-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież torebki damskiej w Sopocie. Mężczyzna wpadł na pasłęckim dworcu, gdzie sam zaproponował do kupienia nieumundurowanym funkcjonariuszom skradziony telefon.

Kobieta z piątku na sobotę (28 i 29.09) bawiła się wspólnie ze znajomymi w Sopocie. Tam odwiedzała różne lokale rozrywkowe i przemieszczała się kolejką skm.
— Trudno powiedzieć, w którym momencie została okradziona, gdyż jak stwierdziła piła alkohol, a sam podejrzany nie przyznał się do winy — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W sobotę udało jej się dodzwonić na jeden ze skradzionych telefonów.
— Odebrał mężczyzna, który oświadczył, że jak chce odzyskać mienie to ma się zjawić na dworcu w Pasłęku o godzinie 12.30 oraz że to będzie kosztowało. Pokrzywdzona zadzwoniła natychmiast do oficera dyżurnego w Pasłęku, który wysłał na dworzec nieumundurowanych policjantów — relacjonuje Jakub Sawicki.

Policjanci zauważyli podejrzanego mężczyznę. Ten sam podszedł do nich i zaproponował im, by kupili kradziony telefon.
— Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany, gdyż nie reagował na polecenia policjantów. Okazał się nim 60-letni Józef G., mieszkaniec Elbląga. Wcześniej notowany za kradzieże. Pomimo tego, że funkcjonariusze znaleźli przy nim skradzione rzeczy mężczyzna nie przyznał się do winy.

Nad sprawą będą teraz pracowali policjanci z Sopotu. 60-latek odpowie za kradzież. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama