Reklama

Amator słodyczy zatrzymany na gorącym uczynku

16/04/2012 13:51

Policjanci zatrzymali 18-letniego Radosława K. w momencie, gdy włamywał się do jednej z elbląskich cukierni. Amator słodyczy nie wiedział o tym, że gdy próbował pokonywać zabezpieczenie lokalu, już jechał po niego policyjny radiowóz. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę około godziny 21 przy ul. Wspólnej. Tam 18-latek został zauważony w chwili, gdy próbował włamać się do cukierni. Na miejsce wezwano policję.

- Kiedy młody włamywacz zobaczył zbliżający się patrol, odrzucił trzymany w ręku łom i zaczął uciekać - mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elbląg. - Po krótkim pościgu zatrzymali go funkcjonariusze.

To jednak niejedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się 18-letni Radosław K. Mężczyzna przyznał się także do siedmiu innych przestępstw, w tym do okradzenia śpiącej pacjentki szpitala, a także kradzieży telefonu komórkowego pasażerce autobusu. W rozmowie z policjantami powiedział, że zaraz po kradzieży ktoś dzwonił na ten telefon, żądając jego oddania. Wtedy 18 latek powiedział, że telefon jest już jego, a następnie wyłączył aparat i wyrzucił kartę sim.

- Natomiast na początku marca zauważył pozostawioną w autobusie torbę z laptopem. Długo nie czekał, tylko schował ją pod kurtką - mówi Nowacki. - Gdy po chwili wsiadła kobieta szukająca pozostawionej teczki z laptopem, 18-latek stwierdził, że żadnej torby nie widział i wysiadł na następnym przystanku. Później skradziony laptop sprzedał za 500 złotych.

Teraz 18-latkiem zajmie się sąd. Za kradzieże grozi mu do 5 lat więzienia, za usiłowanie kradzieży z włamaniem - dziesięć.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama