Zachowała zimną krew do końca. Jej bramka zdobyta na dwie sekundy przed końcem meczu dała Startowi Elbląg zwycięstwo nad Politechniką Koszalin 30:29. — Tę bramkę mógł rzucić każdy. Cały zespół zapracował na to zwycięstwo — mówi skromnie Anna Szott, kołowa Startu.
Piłkarki ręczne Startu Elbląg pokonały w sobotę Politechnikę Koszalin 30:29. Zwycięską bramkę na dwie sekundy przed końcową syreną rzuciła Anna Szott. Start wygrał trzeci mecz z rzędu i jest w tabeli na szóstym miejscu. W najbliższą niedzielę zagra w Chorzowie z Ruchem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!