Roksana Węgiel nagrywała teledysk do swojego najnowszego utworu w lodowej scenerii przypominającej biegun północny, choć odbywało się to na polskim wybrzeżu. Planem zdjęciowym była plaża w Mikoszewie, gdzie zamarznięty Bałtyk i tajemnicze lodowe bryły stworzyły krajobraz przywodzący na myśl Grenlandię lub Arktykę.
Roksana Węgiel znów zaskoczyła fanów wyborem scenerii do swojego nowego teledysku. Tym razem gwiazda nie poleciała na egzotyczną wyspę, ale pojawiła się na… zimowej plaży w Mikoszewie. To właśnie tam nagrywała klip do swojego najnowszego utworu.
Zamiast słońca i palm były mróz, wiatr, zamarznięta część Bałtyku i ogromne bryły lodu, czyli tzw. torosy. Warunki bardziej przypominały arktyczną wyprawę niż plan zdjęciowy teledysku popowej gwiazdy.
O kulisach nagrań poinformowali strażacy z OSP Mikoszewo.
„W dzisiejszym dniu mieliśmy ogromną przyjemność współpracować z Roxie Węgiel przy realizacji jej najnowszego teledysku do nadchodzącego hitu. Zdjęcia powstawały na naszej pięknej plaży w Mikoszewie w niezwykle atrakcyjnej zimowej odsłonie – z torosami i zamarzniętą częścią Bałtyku. To była wymagająca realizacja, ale jednocześnie świetna przygoda. Pełen profesjonalizm całej ekipy. Czysta przyjemność współpracy” – przekazali druhowie.
Co ciekawe, mimo mroźnej pogody plaża w Mikoszewie codziennie przyciąga tłumy spacerowiczów. Wszyscy chcą zobaczyć na własne oczy lodowe góry, które pojawiły się przy brzegu Bałtyku i wyglądają, jakby pochodziły z zimowej bajki.
„Te olbrzymie formacje lodowe, tak ochoczo podziwiane nad Bałtykiem, są efektem panujących temperatur poniżej zera stopni Celsjusza. Torosy – bo tak nazywają się te rzeźby – składają się z kier lodowych, które najpierw pękają podczas odwilży, a następnie poprzez prądy morskie i wiatr wypychane są na brzeg. W ten sposób dochodzi do spiętrzania kolejnych warstw brył lodu, które, nałożone na siebie, zaczynają przypominać góry. Im więcej zamrożonej wody, tym wyższe tworzą się torosy. Te z Mikoszewa osiągają nawet 3 metry wysokości, tworząc spektakularny krajobraz niczym z lodowej kraina” – wyjaśnia „National Geographic”.
Nic więc dziwnego, że właśnie taka sceneria przyciągnęła ekipę Roksany Węgiel. Zimowy Bałtyk stał się naturalną dekoracją do teledysku, który – sądząc po warunkach na planie – może być jednym z najbardziej widowiskowych w jej obecnej karierze.
EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze