Sąd Okręgowy złagodził wyrok byłemu nauczycielowi z Elbląga. Za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej spędzi w więzieniu trzy, a nie cztery lata.
Paweł S., były nauczyciel II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu, został prawomocnie skazany za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Według ustaleń śledztwa przez dłuższy czas korzystał z programu eMule, za pośrednictwem którego pobierał, przechowywał i udostępniał materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci. Podczas przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli 245 plików graficznych oraz 493 pliki wideo.
W śledztwie początkowo przyznał się do zarzucanych mu czynów.
– Nie wiem, jak to nazwać. Schorzenie, zboczenie? Towarzyszy mi przez większość życia i bardzo mnie to przygnębia. Starałem się z tym walczyć, kasowałem te pliki. Na jakiś czas to pomagało, ale potem wszystko wracało. Z wiekiem ten problem się pogłębiał – mówił podczas jednego z przesłuchań.
Później zmienił jednak swoje wyjaśnienia. Przyznał się już tylko do posiadania zakazanych materiałów, zaprzeczając ich rozpowszechnianiu. Twierdził również, że nie zdawał sobie sprawy z tego, iż program eMule automatycznie udostępnia pobrane pliki innym użytkownikom.
Sąd pierwszej instancji nie podzielił tej argumentacji.
– Zasada działania tego typu programów jest prosta. Każdy użytkownik ustawia parametry wysyłania i pobierania, widzi też, które pliki są w danym momencie udostępniane innym. Nie można twierdzić, że ktoś nie wiedział, iż przy pobieraniu jednocześnie wysyła treści dalej – podkreślał w ustnym uzasadnieniu Paweł Ulewicz, sędzia Sądu Rejonowego w Elblągu.
Ustalenie, czy Paweł S. tylko posiadał zakazane materiały, czy także je rozpowszechniał, miało w tej sprawie zasadnicze znaczenie. Za posiadanie pornografii dziecięcej grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 202 § 4a kk), natomiast za jej rozpowszechnianie od 2 do 15 lat więzienia (art. 202 § 3 kk).
W sprawie powołano biegłych seksuologów i psychologów, którzy stwierdzili u Pawła S. utrwalone zaburzenia preferencji seksualnych o charakterze pedofilnym, wymagające długotrwałej terapii i leczenia farmakologicznego.
W październiku ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Elblągu wymierzył byłemu nauczycielowi karę czterech lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Orzekł również dożywotni zakaz wykonywania zawodów związanych z edukacją, wychowaniem, leczeniem i opieką nad małoletnimi, 10-letni zakaz przebywania w placówkach edukacyjnych oraz przepadek zabezpieczonego sprzętu.
Uzasadniając dożywotni zakaz pracy z dziećmi, sędzia podkreślał, że jest to środek konieczny.
– Zawsze pozostanie niestety ta łatka (pedofila – przyp. red.). Dlatego sąd orzekł dożywotni zakaz. To niebezpieczeństwo może uda się kontrolować, ale ono pozostanie – mówił.
W lutym Sąd Okręgowy w Elblągu po rozpoznaniu apelacji obniżył Pawłowi S. karę pozbawienia wolności z czterech do trzech lat.
Przypomnijmy, że 49-letni nauczyciel z Elbląga został zatrzymany w marcu 2025 roku podczas międzynarodowej operacji „Fever”, wymierzonej w środowiska pedofilskie. Był jedną ze 166 osób zatrzymanych w Polsce. Prokuratura oskarżyła go o posiadanie i rozpowszechnianie pornografii z udziałem małoletnich oraz przechowywanie takich treści na urządzeniach elektronicznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze