W październiku ubiegłego roku kontrolerzy biletów z firmy Arsen złapali bez ważnego biletu 12-letnią Agatę z Elbląga. Dziewczyna wraz z koleżanką jechała tramwajem. Nastolatka została spisana przez kontrolerów i poinformowana o obowiązku zapłacenia kary. Po powrocie do domu nie przyznała się jednak rodzicom, że została złapana przez "kanarów".
W październiku ubiegłego roku kontrolerzy biletów z firmy Arsen złapali bez ważnego biletu 12-letnią Agatę z Elbląga. Dziewczyna wraz z koleżanką jechała tramwajem na lodowisko. Jechała na gapę, bo otrzymane pieniądze na bilet wydała na co innego. Nastolatka została spisana przez kontrolerów i poinformowana o obowiązku zapłacenia kary. Jednak po powrocie do domu nie przyznała się rodzicom, że została złapana przez "kanarów". Sprawa wyszła na jaw, gdy do domu dziewczyny zaczęły spływać wezwania o zapłatę.
Anna Olszewska, dyrektor Ośrodka Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem w Elblągu
— 12-letnie dziecko nie ma zdolności prawnej, nie może więc podpisać, ani przyjąć mandatu. Uważam, że w świetle prawa takie mandat jest po prostu nieważny. Kontroler powinien wezwać na miejsce rodziców dziecka i im wręczyć mandat. Mógłby również wezwać policję i mandat byłby wystawiony na podstawie policyjnej notatki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!