Przed meczem elblążanie nie kryli, że jadą do Bydgoszczy po zwycięstwo. W pierwszej połowie sobotniego spotkania gospodarze poczynali sobie na boisku całkiem nieźle, a do tego dobrze spisywał się w ich bramce Szymon Ligarzewski. Efekt był taki, że po 20 minutach prowadzili 12:8.
— Wtedy trener Grzegorz Czapla zdecydował się wysłać na boisko Adama Nowakowskiego, który zmienił Mateusza Mazura. Nowakowski zdobył cztery bramki z rzędu i na pięć minut przed przerwą był remis — mówi kierownik elbląskiej drużyny Jerzy Kruszewski. — Jeszcze przed przerwą kolejną bramkę dla nas zdobył Mateusz Kostrzewa i wyszliśmy na prowadzenie.AZS UKW Bydgoszcz – Meble Wójcik Elbląg 24:32 (13:14)
MEBLE WÓJCIK: Plaszczak, Rycharski — Maluchnik 4, Mazur, Malewski 8, Bąkowski 1, Nowakowski 4, Ośko 2, Malczewski, Gryz, Olszewski 2, Spychalski 5, Malandy 3, Kostrzewa 2, Kupiec 1. Kary: 20 min
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!