Reklama

AZS Bydgoszcz - Meble Wójcik 24:32. Obiecywali, że jadą po zwycięstwo

22/09/2013 14:55

Przed meczem elblążanie nie kryli, że jadą do Bydgoszczy po zwycięstwo. W pierwszej połowie sobotniego spotkania gospodarze poczynali sobie na boisku całkiem nieźle, a do tego dobrze spisywał się w ich bramce Szymon Ligarzewski. Efekt był taki, że po 20 minutach prowadzili 12:8.

— Wtedy trener Grzegorz Czapla zdecydował się wysłać na boisko Adama Nowakowskiego, który zmienił Mateusza Mazura. Nowakowski zdobył cztery bramki z rzędu i na pięć minut przed przerwą był remis — mówi kierownik elbląskiej drużyny Jerzy Kruszewski. — Jeszcze przed przerwą kolejną bramkę dla nas zdobył Mateusz Kostrzewa i wyszliśmy na prowadzenie.

Po przerwie, do 40 min trwała wymiana ciosów bramka, za bramkę, której efektem było prowadzenie gospodarzy 19:18. Od tego momentu goście zagrali w obronie ustawieniem 5-1, z jednym wysuniętym zawodnikiem utrudniającym rozegranie. Taktyka zdała egzamin, po szybkich kontratakach zdobyli 10 goli, tracąc zaledwie 3. W ostatnich minutach czerwone kartki po trzeciej dwuminutowej karze otrzymali Damian Spychalski i Jakub Malczewski, ale to nie miało już wpływu na końcowy wynik.

Kolejny mecz elblążanie rozegrają w sobotę w Elblągu z Kar-Do Spójnia Gdynia (godz. 17).

Jerzy Kuczyński

AZS UKW Bydgoszcz – Meble Wójcik Elbląg 24:32 (13:14)
MEBLE WÓJCIK: Plaszczak, Rycharski — Maluchnik 4, Mazur, Malewski 8, Bąkowski 1, Nowakowski 4, Ośko 2, Malczewski, Gryz, Olszewski 2, Spychalski 5, Malandy 3, Kostrzewa 2, Kupiec 1. Kary: 20 min

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama