Reklama

"Barwna, tętniąca starówka ma zatrzymać turystów". Coolturalna Starówka na półmetku

05/08/2011 11:18

W tej chwili, Elbląg jest "przelotówką". Barwne i tętniące życiem Stare Miasto, może to zmienić, może sprawić, że turyści zechcą spędzić tu czas — mówi Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu.

— Jesteśmy na półmetku Coolturalnej Starówki, czyli wakacyjnego cyklu imprez, które odbywają się na Starym Mieście. To nowe przedsięwzięcie. Czy po tych pierwszych miesiącach, można powiedzieć, że wypaliło?
— Myślę, że tak. Okazało się, że to atrakcyjny i trafiony projekt. Idea była taka, aby oferta była na tyle bogata, aby każdy znalazł coś dla siebie. Staramy się nie być za głośno, jednak kluby, galeria i inne instytucje, które tu się znajdują muszą żyć. Idziemy więc szerokim frontem. Sami organizujemy imprezy, ale też włączamy, w przedsięwzięcie pod tytułem Cooltoralna Starówka, wiele wydarzeń, które odbywają się w tym czasie na Starym Mieście.

— Coolturalna Starówka jeszcze trwa. Co nas czeka w tym miesiącu?

— Będzie muzycznie. 19 sierpnia na dziedzińcu Centrum Sztuki Galeria EL, odbędzie się Festiwalu Muzyki Alternatywnej "Elbląg Rocks Europa". Swoją ofertę przygotowała również Elbląska Orkiestra Kameralna, między innymi koncert z Macinem Wyrostkiem zaplanowany na 20 sierpnia. Myślę, że ważny jest również koncert Tomasza Steńczyka, pod koniec miesiąca. To jedyny artysta, który w tej chwili wyrasta na elbląską gwiazdę.

— Tegoroczny cykl zdominowany został przez wydarzenia muzyczne. Będziecie pracować nad poszerzeniem tej oferty w przyszłości?

— Oczywiście. Chcemy aby było więcej imprez plastycznych, czy literackich. Planujemy ściągnąć tu plastyków, którzy wyjdą na ulice i tam będą tworzyć, pisarzy, z którymi będzie się można spotkać. Mamy fajne miejsce, trzeba je wykorzystać. Wydobyć z dzielnicy, która dziś jest atrakcyjna architektonicznie, koloryt miasta. To plany, które nie tylko pozwolą nam nie tyko zrobić coś dla elblążan, ale i zatrzymać w mieście turystów. W tej chwili, Elbląg jest "przelotówką". Barwne i tętniące życiem Stare Miasto, może to zmienić, może sprawić, że zechcą spędzić tu czas.

— Często powtarza się, że elbląska starówka jest sypialnią. Chce Pan ja obudzić?

— Niekoniecznie. To oczywiste, że jest to sypialnia dla osób, które tu mieszkają. Jednak, to również miejsce, w którym musi się coś dziać. Myślę, że projekt Coolturalna Starówka, poza wszelkimi innymi pozytywami, pomoże również wychować kulturalnych uczestników, życia na starówce. Powtarzam, więc jeszcze raz. Myślę, że projekt wypalił, teraz jednak trzeba go rozbudowywać.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama