Reklama

Będą rzeźbili w śniegu. "Prognozy są dla nas pomyślne"

17/02/2012 13:25

Rozmawiamy z Beatą Branicką z Centrum Sztuki Galeria El

 o ósmym festiwalu "Terytorium Bieli".

— Przed nami 8 edycja Terytorium Bieli. Festiwal rzeźby w śniegu, jest elblążanom doskonale znany. Więc może poproszę o konkrety kiedy się on odbędzie i kto będzie tym razem uczestniczył w tym niezwykłym wydarzeniu?


— Festiwal odbędzie się już w najbliższy weekend, 18 i 19 lutego. Tradycyjnie miejscem akcji jest dziedziniec Galerii El. W tegorocznej edycji imprezy swój udział potwierdziło 5 zespołów rzeźbiarskich, którym przewodzić będą między innymi Bogdan Kiliński, Zbigniew Chrostek, Kinga Kosacz, Wojciech Sęczawa. Gościć będziemy także ekipę z Łodzi. Efekty prac artystów można podziwiać już od godziny 10 w sobotę. Festiwal zakończy uroczyste wręczenie statuetek w niedzielę, o godz. 17.



— W ubiegłym roku plusowe temperatury sprawiły, że festiwal „rozpłyną się”. Sprawdzaliście prognozę pogody na ten weekend?


— Oczywiście. Na razie są dla nas pomyślne, choć oczywiście jaka ostatecznie będzie temperatura trudno nam powiedzieć. Terytorium bieli, to jedno z niewielu wydarzeń w zupełności uzależnionych od sprzyjającej aury. Ta w tym roku długo nie pozwalała na podjęcie decyzji o organizacji festiwalu. Dopiero ostatnie opady śniegu i prognozy na przyszłe dni wpłynęły na to, że jednak odbędzie się już 8 edycja tej imprezy. W tej chwili na dziedzińcu galerii powstają już pierwsze śnieżne blok. Festiwal odbędzie się na pewno.



Czytaj również: Festiwal Rzeźby w Śniegu. Terytorium Bieli po raz ósmy

— Festiwal rzeźb w śniegu na stałe wpisał się już w kalendarz elbląskich imprez zimowy, choć w jego organizacji była prawie dwuletnia przerwa.


— Początki festiwalu sięgają roku 2001, kiedy Roman Fus, elbląski rzeźbiarz, zainspirowany podobnymi imprezami organizowanymi zagranicą, postanowił przenieść je na elbląski grunt. Pierwsza edycja miała charakter lokalny. Roman Fus zorganizował ją wspólnie z przyjaciółmi z Galerii EL, dysponując bardzo skromnymi środkami. Zainteresowanie nią przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Przyszło wtedy kilka tysięcy osób, aby obserwować proces powstawania rzeźb oraz efekty końcowe. Kolejne edycje były już wydarzeniami o charakterze regionalnym i ogólnopolskim. Po dwuletniej przerwie, spowodowanej śmiercią pomysłodawcy, w 2010 roku festiwal ponownie powołano do życia, co sądząc po niesłabnącym zainteresowaniu publiczności, było dobrą decyzją.



— „Terytorium bieli”, to impreza, która cieszy się dużym zainteresowaniem elblążan i przyciąga ich bez względu na pogodę. Czy zastanawialiście się nad zmianą, poszerzeniem jego formuły.


— Rzeczywiście były takie pomysły. Jednak, jak już mówiła, przy imprezie, o której organizacji praktycznie decyduje pogoda, jest o to bardzo trudno. Zdarza się, że „Terytorium bieli” organizujemy się z tygodniowym wyprzedzeniem i cieszymy się gdy w ogóle nam się to uda.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama