Reklama

Bez ciepłej wody i ogrzewania. Cztery lata czekają na nowe lokum

10/01/2012 20:22



Ile można czekać na otrzymanie lokalu zamiennego i możliwość wyprowadzenia się z przeznaczonej do rozbiórki kamienicy? — zastanawia się codziennie od czterech lat Czesława Rengel, mieszkanka budynku przy ulicy Warszawskiej 70. Zamieszkany przez nią dom, po pożarze dolnej kondygnacji, został przeznaczony do wyburzenia. 
Jednak w uzyskaniu nowego mieszkania nie pomogła nawet potwierdzająca złe warunki mieszkalne opinia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu.

Elblążanka w dwupokojowym mieszkaniu mieszka wraz ze swoim chorym mężem. 
— Mąż kilka lat temu zachorował na porażenie opon mózgowych, z których wynikły powikłania w postaci padaczki — opowiada Czesława Rengel. — Spędził ponad miesiąc w szpitalu. Obecnie bardzo ciężko się z nim porozumieć.


Jedynym źródłem dochodu lokatorów jest skromna emerytura w wysokości 800 złotych.
 — Nie mam nikogo, kto by mi dodatkowo pomógł — tłumaczy Czesława Rengel. — Jedyną osobą, która mnie wspiera jest znajomy. Nie mogę jednak przecież cały czas korzystać z jego pomocy finansowej. 
Od trzech lat w mieszkaniu jest odłączony dopływ gazu. Lokum nie posiada więc jakiegokolwiek ogrzewania. Powodem odłączenia było nieuregulowanie rachunku za gaz, który wyniósł... 1500 złotych.

Od tamtej pory lokal nie ma ogrzewania. Aby chociaż o kilka stopni zwiększyć temperaturę w mieszkaniu, lokatorzy używają butli gazowej. 
— Gdy wstaje rano to pokoju mam około dziesięciu stopni — opowiada lokatorka. — Po podgrzaniu jest niewiele cieplej. 
Czesława Rengel zdaje sobie jednak sprawę, jak tego typu ogrzewanie jest niebezpieczne i co może się stać. 
— Boję się szczególnie przy odpalaniu, bo gaz bucha — dodaje Czesława Rengel. — Dlatego grzeję wtedy, gdy jestem w pobliżu butli, a na noc staram się wyłączać instalację. Niestety potem rano jest bardzo ciężko wstać. W mieszkaniu nie mam również ciepłej wody, więc ją także muszę podgrzewać na palniku — opowiada.


Po naszej interwencji władze miasta zapowiedziały, że zajmą się tą sprawą. 
— Odnośnie braku ogrzewania jeszcze dzisiaj odbędzie się spotkanie administracji ZBK z lokatorami — zapewnił nas Zbigniew Musiejuk, kierownik Referatu Spraw Mieszkaniowych w Urzędzie Miejskim w Elblągu.

— Przebywanie ludzi w takich warunkach może zagrażać ich życiu oraz zdrowiu i wymaga natychmiastowej interwencji, zwłaszcza, że dotyczy ludzi starszych i schorowanych — czytamy w piśmie sporządzonym przez Sanepid, który w grudniu ubiegłego roku wizytował mieszkanie. 
Tę opinię Sanepid przesłał również do Zarządu Budynków Komunalnych i Urzędu Miejskiego. Ze strony urzędników jak dotąd nie było żadnej reakcji, poza pismem, w którym Zbigniew Musiejuk poinformował lokatorów, że miasto nie dysponuje wolnymi lokalami mieszkalnymi.


— Sytuacja w tym budynku jest bardzo zła — tłumaczy Marek Jarosz, dyrektor Sanepidu. — Po naszej opinii władze miasta powinny podjąć decyzję o jak najszybszej przeprowadzce. Nic innego nie możemy już zrobić. Pozostaje nam liczyć na szybkie rozpatrzenie sprawy. 

Sporym problemem dla mieszkańców jest także brak sąsiadów i przebywający w ogródku bezdomni.
 — Na dole wszystko jest już zamurowane — mówi elblążanka. — Sąsiedzi z boku dawno się już wyprowadzili. A w ogródku cały czas ktoś przebywa. Nie czuje się bezpiecznie we własnym domu.


— Wystarczy mi jeden pokój — tłumaczy Czesława Rengel. — Najważniejsze to jak najszybciej się wynieść. 
Póki co jednak wszystko wskazuje na to, że nie tylko tegoroczną zimę mieszkańcy spędzą jeszcze w starym lokum. W tej chwili bowiem w Elbląg na przydział lokum zamiennego oczekują 184 rodziny z 85 budynków zakwalifikowanych do wyburzenia. 
— Miasto dysponuje jedynie lokalami mieszkalnymi, które pochodzą z naturalnego ruchu ludności i jedynie takie mieszkania proponowane są wskazanym rodzinom — tłumaczy Zbigniew Musiejuk.


Brak wolnych lokali związany jest także z przebudową drogi numer 503. W pierwszej kolejności do wykwaterowania są bowiem lokatorzy budynków przy ulicy Browarnej 46-52. 
— Po wykonaniu tego zadania podjęte zostaną działania w celu zabezpieczenia lokali zamiennych w następnych budynkach, w tym z budynku przy ul. Warszawskiej 70 — zapewnił nas kierownik referatu.
Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama