Jeden z nich zadzwonił do mnie do domu około drugiej w nocy i chciał papierosa. Pogoniłem go — opowiada mieszkaniec wieżowca przy ul. Nowowiejskiej 10 w Elblągu o bezdomnych, którzy koczują na klatce schodowej.
— W dzień śpią, a nocą urządzają sobie libacje alkoholowe i walą do naszych drzwi. Nie ma na nich siły — skarży się jeden z mieszkańców wieżowca przy ul. Nowowiejskiej 10 w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!