Reklama

Bezkrwawa gonitwa za lisem

. Dzień świętego Huberta

31/10/2012 13:12

W sobotę dzień świętego Huberta - doroczne święto myśliwych, leśników, jeźdźców i amazonek. Z tej okazji w różnych częściach kraju, w tym także w regionie elbląskim, organizowane są w tym czasie tzw. hubertusy lub hubertowiny. O święcie i bezkrwawych gonitwach za lisem z Waldemarem Aszembergiem, prezesem Elbląskiego Klubu Jeździeckiego, rozmawia Jarosław Grabarczyk.


 
— Już od wielu lat w okolicach 3 listopada jeźdźcy i amazonki z Elbląskiego Klubu Jeździeckiego biorą udział w tradycyjnym hubertusie. Czy w tym roku będzie podobnie?



— Jak najbardziej. Jeźdźcy i amazonki z naszego klubu już w minioną sobotę brali udział w hubertusie, jaki zorganizowany został w Gospodarstwie Agroturystycznym "Pod Lasem" w Piastowie. Główną atrakcją imprezy tradycyjnie już była bezkrwawa gonitwa za lisem, podczas której konno ściga się tzw. lisa - jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa. Ma prawo wykonać rundę honorową wokół miejsca pogoni, a za rok sam ucieka jako lis. Ja, niestety, w tym roku byłem tylko obserwatorem gonitwy. Podczas ubiegłorocznego rajdu konnego dostałem bowiem konia, który odmówił mi posłuszeństwa i uległem wypadkowi - miałem złamanych kilka żeber. Podczas tegorocznego hubertusa mogłem więc jeździć jedynie bryczką.



— Czym dla ludzi, których pasją jest właśnie jazda konna, jest hubertus?



— Hubertus to największe święto nie tylko myśliwych, ale też i koniarzy. Dla nas jest ukoronowaniem całorocznej rekreacji na koniach i okazją do świetnej zabawy. Największą atrakcją imprezy jest zawsze wspomniana już bezkrwawa pogoń za lisem. Do tej gonitwy większość z nas przygotowuje się przez cały rok. Każdy ma nadzieję, że to właśnie on złapie symbolicznego lisa, czyli jeźdźca z przyczepioną do ramienia lisią kitą.



— Proszę powiedzieć jeszcze kilka słów na temat waszego klubu.



— Elbląski Klub Jeździecki istnieje od 1975 r. Obecnie zrzesza kilkudziesięciu jeźdźców i amazonek w wieku od 20 do ponad 70 lat. Każdego roku organizujemy m.in. Wiosenny Rajd Po Wysoczyźnie Elbląskiej, imprezę na zakończenie lata oraz tradycyjnego hubertusa. Każde takie spotkanie, to okazja do miłego spędzenia wolnego czasu w siodle, na łonie natury, do integracji i zabawy z ludźmi, którzy dzielą z nami naszą pasję.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama