Nie ma pracy - źle. Jest praca - też źle bo mało płatna. I jak tu ludziom dogodzić. W elbląskich sądach brakuje biegłych. Dotyczy to przede wszystkim specjalistów z medycyny, ale nie tylko. I nie brakuje dlatego, że na rynku pracy nie ma odpowiednich fachowców. Brakuje, bo ci co są, nie chcą pracować, za ich zdaniem, zbyt małe pieniądze. Dlatego też elbląskie sądy muszą korzystać z opinii biegłych z innych miast, a to więcej kosztuje. I koło się zamyka. Krzysztof Fedak, wydawca on-line
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!