Olimpia mimo, że nie zdoła już się utrzymać w I lidze miała do końca sezonu walczyć o honor i jak najlepsze wyniki. Ale ich plany bardzo szybko zweryfikowała Olimpia Grudziądz, która bez większych problemów pokonała imienniczkę z Elbląga aż 3:0. Dramat rozpoczął się już w trzeciej minucie, a dzieła zniszczenia dokończył jeszcze przed przerwą były elbląski piłkarz Piotr Ruszkul. Zespół z Elbląga, podobnie jak w poprzednich meczach, raził nieskutecznością. Najlepszym tego przykładem jest sytuacja z ostatnich minut, kiedy to Bartłomiej Bartosiak głową zamiast w piłkę uderzył w słupek. Krzysztof Fedak, wydawca on-line
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!