Przez sześć godzin skuwał lód z ulicy Szarych Szeregów. Nie zapłacili mu za to ani grosza. Dlaczego? - Powiedzieli, że to była próba i, że się nie sprawdziłem, dlatego mi nie zapłacą. - mówi Łukasz. Właściciele firmy twierdzą, że mają do tego prawo. Okazuje się jednak, że takiego prawa nie mają. Państwowa Inspekcja Pracy zapowiedziała kontrolę firmy.
Łukasz jest na rencie. Chciał dorobić. Ktoś mu powiedział, że szukają chętnych do skuwania lodu. Poszedł, przepracował cały roboczy dzień. I nie dostał za to pieniędzy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!