Reklama

Bożena Ruszkowska: w wielu przypadkach ruch może zastąpić lek

23/03/2012 18:19

Nie wyobrażam sobie życia bez ruchu. Moje motto brzmi "Lek nie zastąpi ruchu, ale w wielu przypadkach ruch może zastąpić lek" — mówi Bożena Ruszkowska, zdobywczyni tytułu Super Babki Dziennika Elbląskiego 2012.

— Rekreacja fizyczna to codzienny element mojego życia — wyznaje Bożena Ruszkowska, zwyciężczyni tegorocznego plebiscytu na Super Babkę Dziennika Elbląskiego i Naszego Elbląga. — Moje motto brzmi "Lek nie zastąpi ruchu, ale w wielu przypadkach ruch może zastąpić lek". Sama nie wyobrażam sobie życia bez ruchu, dlatego też prozdrowotny styl życia i różnego rodzaju formy aktywności ruchowej propaguję wśród innych mieszkańców.

— Przyznam, że jestem zaskoczona — mówiła pani Bożena tuż po ogłoszeniu wyników plebiscytu na Super Babkę. — To bardzo miła i wzruszająca chwila. Cieszę się, że to, co robię, zostało docenione. Jednak, jeśli mam być szczera, to wolę działać, niż otrzymywać laury.

Bożena Ruszkowska zdaje sobie sprawę z tego, że w pojedynkę nie da się zbyt wiele osiągnąć. 
— Ja mam to szczęście, że oprócz wspaniałych współpracowników, udaje mi się również zyskiwać przychylność władz — wyznaje. — Dzięki temu możemy realizować wiele ważnych projektów.


Super Babka cieszy się z wszystkiego, co wspólnie z innymi udaje jej się zrobić.
— Po prostu cieszę się, gdy mogę pomóc — mówi. — Na przykład gdy widzę uśmiechy dzieci na koloniach lub gdy zajęcia prowadzone z amazonkami przynoszą efekty, to dla mnie największa radość.

— Rekreacja fizyczna to codzienny element mojego życia — wyznaje Bożena Ruszkowska. — Moje motto brzmi "Lek nie zastąpi ruchu, ale w wielu przypadkach ruch może zastąpić lek". Sama nie wyobrażam sobie życia bez ruchu, dlatego też prozdrowotny styl życia i różnego rodzaju formy aktywności ruchowej propaguję wśród innych mieszkańców. I bardzo się cieszę, że w Bażantarni, w parkach widzę coraz więcej osób chodzących, biegających, że kryta pływalnia pęka w szwach.

Zdaniem Bożeny Ruszkowskiej, aktywna rekreacja to m.in. wyrównywanie deficytu ruchu, poprawa i utrzymanie sprawności fizycznej, zdrowia psychicznego i fizycznego. Ruch poprawia kondycję, pomaga spalić zbędne kalorie, usprawnia układy oddechowy i krążenia, angażuje duże partie mięśniowe, odciąża stawy i kręgosłup, poprawia sylwetkę. Istotne są także aspekty psychologiczne i społeczne takich form rekreacji jak fitness w wodzie, nordic walking, gymstick czy fat burning.

— Uprawianie każdej z tych dyscyplin poprawia samopoczucie, daje poczucie przynależności do grupy, niweluje osamotnienie, daje nowe znajomości, przyjaźnie — mówi prezes Elbląskiego WOPR. — Dzięki uczestniczeniu w zajęciach wzrasta poczucie własnej wartości, zadowolenia, szczęścia. Uczestnicy zajęć zyskują dystans do zadań i problemów.

— Fitness w wodzie jest wskazany dla każdego, bez względu na wiek, zarówno dla osób z nadwagą, jak i dla tych, którzy mają problemy zdrowotne z kręgosłupem czy stawami — tłumaczy Bożena Ruszkowska. — Terapia ruchowa w wodzie przyspiesza powrót do zdrowia, jest uzupełnieniem innych form rekreacji fizycznej.
Zdaniem pani instruktor, wpływ ćwiczeń w wodzie jest nieoceniony. U wszystkich osób ćwiczących systematycznie zauważa się poprawę cech motorycznych, takich jak wytrzymałość, gibkość, wydolność.

Jedna z najnowszych form ruchu (gymstick) łączy z kolei trening sprawności sercowo-naczyniowej, wytrzymałości mięśniowej i gibkości.
Nordic walking (marsz z kijkami), między innymi za sprawą Bożeny Ruszkowskiej, zyskuje w Elblągu coraz większe rzesze zwolenników. 
— To jest znakomita forma relaksu i gimnastyki dla całego ciała na świeżym powietrzu — mówi pani Bożena. — A okolice Elbląga: Wysoczyzna Elbląska, Mierzeja Wiślana, Bażantarnia to wymarzone tereny do rozwoju tej dyscypliny, rekreacji z akcentami sportowymi.

Jednym z najnowszych pomysłów Bożeny Ruszkowskiej jest kampania dotycząca ostrzegania młodych ludzi przed urazami kręgosłupa. 
— Myślę, że taka kampania jest bardzo potrzebna — mówi prezes Elbląskiego WOPR. — Chodzi o urazy kręgosłupa po skoku do wody oraz odnoszone w wypadkach samochodowych, szczególnie po spożyciu alkoholu. Czasami wystarczy jeden nierozważny krok, który może mieć tragiczne konsekwencje do końca życia.


Kampanię przestrzegającą przed tym młodych ludzi stowarzyszenie chce przeprowadzić jeszcze przed sezonem letnim. 
— Projekt skierowany jest do uczniów wszystkich elbląskich szkół — dodaje Ruszkowska. — Będą oni brali udział w prezentacjach i spotkaniach, podczas których gośćmi specjalnymi będą osoby niepełnosprawne, które uległy wypadkom w takich właśnie okolicznościach.
Jarosław Grabarczyk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama