Reklama

Bramka w doliczonym czasie. Olimpia wygrała w Puławach 1:0

10/11/2012 18:01

W spotkaniu 16 kolejki II ligi grupy wschodniej Olimpia Elbląg wygrała na trudnym terenie w Puławach z miejscową Wisłą 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył już w doliczonym czasie gry Łukasz Ślifirczyk.

Spotkanie pomiędzy Wisłą i Olimpią rozpoczęło się z 20-minutowym opóźnieniem, spowodowanym awarią autokaru elbląskiej drużyny. Oczekiwanie kibicom wynagrodzili piłkarze obu ekip, którzy od początku toczyli twardy i zacięty pojedynek. Nie brakowało walki, zaangażowania, ale gra toczyła się głownie w środkowej strefie boiska.

Dopiero po kwadransie jako pierwsi groźnie zaatakowali elblążanie, a konkretnie Lubomir Lubenow, który będąc w dogodnej sytuacji uderzył obok bramki. Chwilę później nastąpiła odpowiedź gospodarzy, tyle że podobnie jak w przypadku Lubenowa, piłka po uderzeniu Konrada Nowaka nie znalazła drogi do bramki.

W kolejnych minutach zarysowała się niewielka przewaga Wisły, która dwukrotnie poważnie zagroziła bramce Olimpii. Najpierw uderzenie z 20 metrów Marka Nowaka przeszło tuż obok bramki, a chwilę później potężnie z dystansu huknął Arkadiusz Maksymiuk, jednak piłkę zmierzającą do siatki w ostatniej chwili wybił bramkarz gości Kamil Hrynowiecki. Mimo przewagi gospodarzy wynik w pierwszej połowie nie uległ zmianie.

W przerwie szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich dokonał dwóch zmian, które jak się później okazało, sprawiły że gra Olimpii w drugiej odsłonie wyglądała zdecydowanie lepiej. Obrońcę Tomasza Lewandowskiego zastąpił pomocnik Piotr Skokowski, a pomocnika Kiriłła Raduszko, napastnik Łukasz Ślifirczyk.

Ofensywne ustawienie elblążan szybko przyniosło pozytywne efekty. Teraz to goście byli stroną przeważającą i raz po raz zapędzali się pod pole karne rywali. Umiejętności bramkarza Wisły najpierw sprawdził Skokowski, a kilka minut później Michał Ressel. Dwukrotnie jednak górą był golkiper gospodarzy.

Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w doliczonym czasie gry. Wprowadzony kwadrans wcześniej na boisko Sebastian Orzędowski, w łatwy sposób stracił piłkę, jego błąd wykorzystał Łukasz Ślifirczyk, któremu nie pozostało nic innego, jak tylko skierować piłkę do pustej bramki. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie.
kmf

Wisła Puławy - Olimpia Elbląg 0:1 (0:0)
0:1 - Ślifirczyk (90+2)
Wisła: Przybylski - Gawrysiak, Kursa, Budzyński, Skórnicki, Wiącek (75 Orzędowski), Martuś, Charzewski, Maksymiuk (55 Gonczaruk), M. Nowak (66 Pożak), K. Nowak.
Olimpia: Hrynowiecki - Lewandowski (46 Skokowski), Bobek (90 Lisiecki), Ichim, Ressel, Scherfchen, Ljubenow, Sedlewski, Raduszko (46 Ślifirczyk), Kołosow, Broniarek.


[football]60,16[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama