Reklama

Budowali S-7. Teraz woda i błoto zalewają drogę do domu

04/01/2012 09:41

Do naszej redakcji trafił list Czytelniczki z Zielonki Pasłęckiej, która skarży się na fatalny stan drogi prowadzącej do jej domu. Sytuacja stała się nie do pozazdroszczenia w momencie, kiedy od użytku oddana została część drogi krajowej S-7.

— Zwracam się z uprzejmą prośbą o nagłośnienie sprawy związanej z budową drogi S-7, a dokładniej drogi bocznej wzdłuż S-7 tuż za byłym „Pasibrzuchem” — pisze Joanna Zaborowska z Zielonki Pasłęckiej. — Mieszkamy z mężem i trojgiem dzieci w wieku szkolnym oraz z osiemdziesięcioletnią mamą na kolonii w Zielonce Pasłęckiej. Od czasu, kiedy został puszczony ruch nowym odcinkiem na wysokości Zielonki Pasłęckiej, zaczęły się nasze problemy. Nie dość, że został zlikwidowany przystanek autobusowy i teraz moje dzieci muszą chodzić ok. 3,5 km do autobusu do Zielonki, to jeszcze droga boczna, którą każą nam chodzić jest w strasznym stanie.

Pani Joanna pisze także, że po obfitych opadach deszczu ciężko jest nie tylko przejść drogą, ale także przejechać.
— Po wczorajszym deszczu np. moje dzieci nie mogły pójść dziś do szkoły, bo woda stoi aż po łydki, a po bokach jest straszne błoto — wyjaśnia mieszkanka Zielonki Pasłęckiej. — Od dawna prosiłam pracowników budowy, jak i pracowników Urzędu Miejskiego w Pasłęku o interwencję i wyrównanie oraz utwardzenie tej drogi, aby moje dzieci mogły w normalnych warunkach chodzić do szkoły. Aby nie musiały się wstydzić w szkole i tłumaczyć dlaczego mają brudne buty czy spodnie. Za każdym razem obiecywano mi że będzie to zrobione, ale jak widać do tej pory nie ma efektów. Dodam jeszcze, że na dzień dzisiejszy jesteśmy odcięci od świata i nawet listonosz do nas nie dojedzie, nie mówiąc o tym, co by było, gdyby trzeba było wezwać np. karetkę.
kmf

[gallery=4]26028[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama