Reklama

By na Zatorzu żyło się lepiej

15/01/2011 21:43

Niemałym zaskoczeniem dla mieszkańców Zatorza była wizyta prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka, który przyszedł na spotkanie informacyjne o zakładanym stowarzyszeniu. Po co stowarzyszenie? Jak mówią inicjatorzy, po to, by na Zatorzu żyło się lepiej.

Przed stowarzyszeniem sporo pracy, bo na Zatorzu jest co robić. Nie ma wiaduktu nad torami, ani zjazdu na „siódemkę”. Bolączką jest także brak odwodnienia dzielnicy. To tylko niektóre sprawy z jakimi zmierzą się członkowie przyszłego stowarzyszenia.

- Większość mówi, że Zatorze jest zapomniane przez Boga, bo tak jest – twierdzi pani Maria, jedna z mieszkanek dzielnicy. - Największą bolączką jest przejazd kolejowy, a dokładniej brak wiaduktu. I jak zamkną szlabany to koniec. Ani karetka, ani straż pożarna, nikt nie przejedzie.

Prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk trochę uspokoił mieszkańców. Powiedział, że sprawa wiaduktu w ciągu ul. Lotniczej jest jeszcze raz szczegółowo badana.
- Dobrze, że powstaje stowarzyszenie, bo wtedy łatwiej się rozmawia – mówi Grzegorz Nowaczyk. - Wszystkie pytania uzyskają odpowiedzi, choć może nie wszystkie będą satysfakcjonujące.

Prezydent uspokoił mieszkańców mówiąc o pieniądzach unijnych, za które zostanie zrobiony w Elblągu system przeciwpowodziowy, a co za tym idzie także nowe kanały kanalizacji deszczowej. Jednak nie tylko sprawami gospodarczymi zajmie się stowarzyszenie. Już w lutym będzie zorganizowana impreza z okazji dnia zakochanych, a w przyszłości także dzień sąsiada.

- Jesteśmy zadowoleni z frekwencji – mówi Roman Kochanowski, jeden z inicjatorów spotkania. - Cieszymy się, że na naszym spotkaniu był prezydent. Nie spodziewaliśmy się tego. Bardzo miło nas zaskoczył. A przy okazji chcielibyśmy podziękować Zbigniewowi Kuleszowi, proboszczowi parafii Trójcy Świętej, za udostępnienie sali na dzisiejsze spotkanie.

Chociaż jeszcze nie są stowarzyszeniem już wzięli się do pracy.
- Zebraliśmy około 140 podpisów mieszkańców Zatorza, którzy chcą, by na naszej dzielnicy stanęły obudowane wiaty przystankowe. W poniedziałek zaniesiemy petycję do Zarządu Komunikacji Miejskiej. Jeżeli otrzymamy negatywną odpowiedź, zwrócimy się w tej sprawie do Urzędu Miejskiego – dodaje Roman Kochanowski.

Wszelkie sprawy związane z dzielnicą Zatorze można wysyłać na adres [email protected]. Tam także mogą zgłaszać się chętne osoby, które chcą zapisać się do Stowarzyszenia Elbląskie Zatorze.
Sylwia Warzechowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama