Reklama

Był wysoki, postawny, przystojny. W nocy wpuściła go do domu...

25/09/2012 09:00

Nieznany mężczyzna w środku nocy zapukał do drzwi mieszkania 30-letniej elblążanki przy ul. Traugutta. Ta, chociaż nie znała mężczyzny, wpuściła go do środka. — Wpuściła, bo wzbudził w niej litość i ciekawość, bo był przystojny — informuje policja. Po wizycie "przystojniaka" z mieszkania zginęły: telefon, ładowarka, modem do Internetu

Policjanci elbląscy szukają mężczyzny w średnim wieku, który w miniony piątek o godzinie 3 w nocy został wpuszczony do mieszkania przez 30-letnią elblążankę. — Mężczyzna wzbudził w kobiecie litość, ponieważ poruszał się o kulach, ale również i ciekawość - bo był przystojny — informuje policja.

— W miniony piątek o godzinie 3 nad ranem do drzwi jednego z mieszkań przy ul. Traugutta w Elblągu zapukał mężczyzna w wieku około 30-35 lat, który poruszał się o kulach. Drzwi otworzyła mu 30-letnia kobieta — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Jak później go opisała, był wysoki, postawny, miał ciemne włosy i ciemną karnację skóry. Jednym słowem - przystojny.
— Mężczyzna stwierdził, że z mieszkania dochodzi zbyt głośna muzyka, jak również to, że jemu to nie przeszkadza, ale skarżą się sąsiedzi, u których akurat bawił. Kobieta obiecała ściszyć sprzęt grający i zapytała, co mu się przydarzyło — dodaje Jakub Sawicki.

Mężczyzna od progu zaczął żalić się na trudne życie i kalectwo. 30-latka chciała służyć radą i pomocą, więc zaprosiła go do pokoju.
— W momencie, kiedy wyszła do kuchni jej „gość” zabrał ze stołu telefon komórkowy, ładowarkę, pendrive, modem internetowy. Wszystko o łącznej wartości 1100 zł. Pokrzywdzona była tak zafascynowana mężczyzną, że brak swoich rzeczy zauważyła dopiero po jego wyjściu, czyli około 30 minutach — relacjonuje Jakub Sawicki.

Okradziona kobieta najpierw pobiegła do sąsiadki. Ta potwierdziła, że ten charakterystyczny i postawny człowiek był u niej kilka godzin wcześniej, ale nie poruszał się o kulach. Wpuściła go do piwnicy, ponieważ podał się za pracownika telewizji Vectra.

Funkcjonariusze spisali zeznania 30-latki i przesłuchają jej sąsiadów. Sprawdzą także piwnice, czy aby „pracownik vectry” nie włamał się do którejś z nich. Dalsze czynności w postępowaniu będą także prowadzili policjanci operacyjni na terenie miasta.

— Przestrzegamy przed wpuszczaniem obcych ludzi do domu, a tym bardziej w godzinach nocnych. Pamiętajmy, że złodzieje są gotowi wykorzystać różne sposoby, aby wkupić się w łaski domownika — kończy Jakub Sawicki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama