Reklama

Byłem na granicy śmierci. Trafiłem tutaj. Znowu się uśmiecham

15/11/2011 19:14

Byłem na granicy śmierci — opowiada pan Waldemar, mieszkaniec domu dla bezdomnych w Elblągu. — Ale teraz czuje się już dużo lepiej. Odpocząłem tutaj zarówno fizycznie jak i psychicznie. Na mojej twarzy znowu zagościł uśmiech.

W nocy temperatura spada poniżej zera stopni. Za kilka dni pojawią się pewnie pierwsze opady śniegu. To właśnie w takim czasie osoby bezdomne szczególnie potrzebują naszej pomocy i wsparcia. Potrzebują przede wszystkim dachu nad głową i ciepłego posiłku

W Elblągu na osoby pozbawione dachu nad głową czeka Dom dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta przy ulicy Nowodworskiej.
— Można pomóc jednym telefonem — mówi Jerzy Tatarowicz, pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu. — Nie ma oczywiście nic złego w poczęstunku bezdomnego herbatą czy kanapką. Ale warto również zadzwonić do domu dla bezdomnych lub do służb miejskich i powiedzieć, gdzie dana osoba przebywa. My wtedy przyjedziemy i takiemu bezdomnemu pomożemy. Osoby, które tutaj trafiają muszą być jednak gotowe do zmiany trybu życia. Najważniejszy jest zakaz spożywania alkoholu.


W zamian za nocleg, wyżywienie oraz odzież mieszkańcy pracują kilka godzin w ogrodzie.
— Bardzo chętnie tutaj pomagam — tłumaczy Henryk Powożyński, mieszkaniec domu. — Straciłem kiedyś żonę, dom i wpadłem w nałóg. Teraz dzięki tym pracom znów czuje się potrzebny i samodzielny.


Mieszkańcy muszą także przestrzegać zasad zapisanych w regulaminem.
— Jest tu kilka podstawowych zasad ułatwiających życie kilkudziesięciu mężczyzn pod jednym dachem — mówi Jerzy Tatarowicz. — Jedna jest podstawowa - zakaz picia alkoholu. 


Obecnie w elbląskim domu dla bezdomnych przebywa 55 osób. 

— Jesteśmy w stanie przyjąć ponad 100 osób — dodaje Jerzy Tatarowicz. — Nasze drzwi są cały czas otwarte. 


Do domu trafiają zarówno osoby w pełni sprawne fizycznie jak i po urazach czy wypadkach. 
— Byłem na granicy śmierci — opowiada pan Waldemar, mieszkaniec domu. — Ale teraz czuje się już dużo lepiej. Odpocząłem tutaj zarówno fizycznie jak i psychicznie. Na mojej twarzy znowu zagościł uśmiech.
msz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama