— Trochę żal, jak patrzę co zostało z boiska, które wybudowaliśmy wspólnie z kolegami. Teraz nie tyko dzieci i młodzież nie mają gdzie grać, ale i z wnukiem nie ma jak pokopać piłki — mówi Marian Kulesza. W 1968 roku pan Marian, wspólnie z kolegami, wybudował boisko na podwórku budynków przy ul. Mickiewicza. Dzisiaj centralnym punktem boiska jest... śmietnikowa wiata.
Był rok 1968. Grupka młodzieży z ul. Mickiewicza wpadła na pomysł zagospodarowania swojego podwórka i zbudowania tam boiska do koszyków i siatkówki, w tzw. czynie społecznym. Młodszym czytelnikom należy tu wyjaśnić, że czynem społecznym w okresie PRL-u nazywano nieodpłatne prace wykonywane na rzecz ogółu - zwykle w dni wolne. Organizowały je głównie zakłady pracy, ale również szkoły - np. uczniowie jeździli m.in. na wykopki ziemniaków.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!