— Chcę, żeby elblążanie odpowiedzieli się za lub przeciw władzom miasta, które moim zdaniem działają na naszą niekorzyść — mówi Mirosław Floryński, pomysłodawca przeprowadzenia referendum. — Pierwsze słyszę — mówi Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga. — Jeśli ten elblążanin jest niezadowolony, to ma prawo do takich działań.
Wystarczy inicjatywa pięciu mieszkańców Elbląga, aby przeprowadzono referendum, w sprawie odwołania prezydenta. Jeden zainteresowany już jest.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!