Reklama

Chodzili i biegali w morderczych warunkach

17/01/2011 13:23

Deszcz, 300-400-metrowe, zlodowaciałe odcinki ścieżek leśnych w Bażantarni - na początek zawodnicy rywalizowali w bardzo trudnych, wręcz "morderczych" warunkach. 
W minioną sobotę w elbląskiej Bażantarni ruszył Zimowy Maraton na Raty.

Zawodnicy rywalizowali w bardzo trudnych, wręcz "morderczych" warunkach (deszcz, dodatnie temperatury, 300-400-metrowe, zlodowaciałe odcinki ścieżek leśnych w Bażantarni), uniemożliwiających zwłaszcza chodzenie z kijkami.
W pierwszej imprezie z tego cyklu uczestniczyło trzech biegaczy oraz 21 osób uprawiających nordic walking (w tym 14 kobiet i 7 mężczyzn).

W konkurencji biegowej (6 km) bezkonkurencyjny był Krzysztof Banach z 16 Dywizji Zmechanizowanej im. K. Jagiellończyka w Elblągu, który zwyciężył z czasem 28 min. 34 s. W kategorii nordic walking (również na dystansie 6 km) wśród panów najlepszy wynik (46 min. 30 s) uzyskał Henryk Kulig, a wśród kobiet zwyciężyła Bożena Ruszkowska (53 min. 22 s). Oboje reprezentowali klub Elbląskie Włóczy-Kije.

Kolejny etap Zimowego Maratonu na Raty już w najbliższą sobotę o godz. 10 na głównej polanie w Bażantarni. W imprezie mogą uczestniczyć biegacze oraz osoby uprawiające nordic walking.
Więcej informacji można uzyskać w siedzibie Elbląskiego WOPR przy ul. Robotniczej (tel. 55 234-92-61; e-mail: [email protected]) oraz na stronie internetowej (www.elblaskiewopr.pl).
 Zawodnicy biorący udział w elbląskim maratonie, klasyfikowani będą też w ogólnopolskiej edycji Zimowego Maratonu na Raty (www.zimnar.pl).

Impreza organizowana jest przez Elbląskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe we współpracy z 16 Pomorską Dywizją Zmechanizowaną im. K. Jagiellończyka.
jago

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama